Szok i podwójna eliminacja w "Królowej przetrwania". "Wbiły jej nóż w plecy"

W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" emocje sięgnęły zenitu. Podwójna eliminacja wstrząsnęła uczestniczkami. Co się wydarzyło?
'Królowa przetrwania'
instagram.com/krolowa.przetrwania

W najnowszym odcinku "Królowej przetrwania" nadszedł czas na kolejną eliminację, która tym razem okazała się wyjątkowo trudna. Z programem musiały pożegnać się aż dwie uczestniczki - po jednej z każdego obozu.

Zobacz wideo Folwarska grzmi na "Królową przetrwania". Tak ocenia dramy Pajączkowskiej

"Królowa przetrwania". Podwójna eliminacja wywołała łzy i szok. "Wbiły jej nóż w plecy"

W odcinku wyemitowanym 1 kwietnia prowadząca Małgorzata Rozenek-Majdan wkroczyła do obozów, aby ogłosić zasady etapu, który dla niektórych uczestniczek okaże się ostatnim w tej przygodzie. Każda z dziewczyn miała napisać na liściu bananowca imię koleżanki, na którą chce oddać głos, a następnie przekazać go prowadzącej. Uczestniczki nie musiały tłumaczyć swojego wyboru, a głosy były rozproszone.

W pierwszym campie doszło do remisu między Agnieszką Grzelak a Iloną Felicjańską. Ostatecznie decyzję musiały podjąć uczestniczki z przeciwnego obozu. Te jednogłośnie wybrały Agnieszkę, która odpadła z programu. - Pow, pow, pow, trzy razy. Trzy razy i to po cichu, to było w plecy, tu, z tyłu, nie z przodu. Czuję, że po prostu nie należę, to jest chyba najbardziej przykre, nie należałam do grupy - podsumowała gorzko Agnieszka. - Jej koleżanki, dziewczyny, do których chciała dołączyć, wbiły jej nóż w plecy. Wow - dodała Karolina Pajączkowska.

"Królowa przetrwania". Decyzja Sofi Sivokhi wywołała szok w obozie. "Przecież była najlepsza"

W drugim zespole rozstrzygnięcie również wzbudziło emocje. Tym razem kluczowy był głos Sofi Sivokhi, który liczył się podwójnie, co spowodowało, że z programu odpadła Dominika Tajner. Po ogłoszeniu werdyktu pojawiły się łzy i zaskoczenie. - Najlepsza? Ale przecież była najlepsza - pytała zszokowana Karolina, a Nicol Pniewska i Natalisa aż zaniemówiły. - Właśnie dlatego - szepnęła jedna z koleżanek.

Podwójna eliminacja wprowadziła sporo napięcia i emocji do programu, a Małgorzata Rozenek-Majdan zapowiedziała, że kolejne odcinki będą jeszcze bardziej dramatyczne. CZYTAJ TEŻ: Burza po słowach Felicjańskiej w "Królowej przetrwania". Tylko nam powiedziała, co sądzi o sprawie.

 
Więcej o: