Afera w "Królowej przetrwania". Doszło do poważnej sprzeczki. "Nie bądź hipokrytką"

Za nami czwarty odcinek "Królowej przetrwania", który wyemitowano 25 marca. Podczas konkurencji uczestniczki zarzucały sobie oszustwo.
Afera w 'Królowej przetrwania'. Doszło do poważnej sprzeczki. 'Nie bądź hipokrytką'
Fot. kadr z programu 'Królowa przetrwania'

Widzowie mogą oglądać trzeci sezon programu "Królowa przetrwania", a za nami kolejny pełen emocji odcinek. W poprzednim doszło do słownej sprzeczki pomiędzy Karoliną Pajączkowską a Agnieszką Grzelak. Tutaj dowiecie się więcej: Ostra dyskusja uczestniczek w "Królowej przetrwania". Polały się łzy. Dotychczas z show pożegnała się tylko Dominika Serowska. W tym odcinku doszło do spięcia pomiędzy drużynami. 

Zobacz wideo Folwarska grzmi na "Królową przetrwania". Tak ocenia dramy Pajączkowskiej

"Królowa przetrwania". Spięcie podczas zadania. Chodziło o oszustwo

Już na początku odcinka drużyny Kobry i Bombowe Baby musiały przetransportować wodę z oceanu do pojemników. Musiały to zrobić przy pomocy gąbek, które przymocowane były do kostiumów kąpielowych. Panie był przywiązane do siebie parami linkami i szybko się zaplątały. Problemem okazało się, że Kobry zaczęły wrzucać piach do pojemnika, co przeciwna drużyna odebrała jako oszustwo.

Doszło do spięcia pomiędzy Anią a Bombowymi Babami. Uczestniczka znana z "Warsaw Shore" zarzucała, że przeciwniczki również to robią. - Co ty robisz, Ania? - krzyczała Felicjańska. - Ale wy to samo robicie. (...) Ilona nie bądź hipokrytką - odpowiedziała Ania. - Ania, jesteś w c**j konfliktowa - uznała Natalisa. - Naprawdę lepiej wygrać z klasą niż oszustwem - komentowała sytuację Felicjańska. 

Dominika Rybak postanowiła wrócić do poprzedniej konkurencji. Według influencerki, przeciwniczki miały być w niej nieuczciwe. Chodziło o zachowanie Pajączkowskiej, która obierała krewetkę, a nie zjadła ją w całości. Ostatecznie Małgorzata Rozenek obwieściła, że konkurencję wygrywają Kobry, które trafiły do luksusowego campu

"Królowa przetrwania". Po historii Karoliny Pajączkowskiej polały się łzy 

Dominika Rybak chciała wyjaśnić sobie niesnaski z Karoliną Pajączkowską. W pewnym momencie dziennikarka przyznała, że jest w żałobie, gdyż na krótko przed nagrywaniem programu odszedł jej ojciec. To zaskoczyło influencerkę, która nie wiedziała, co powiedzieć. Panie się pogodziły. Pajączkowska opowiedziała o trudnym dzieciństwie swojej drużynie. Tu pisaliśmy o tym, co przeszła dziennikarka: Karolina Pajączkowska w domu rodzinnym przeżyła piekło. "Tata był psychopatą". Zespół Pajączkowskiej był poruszony tym, co mówiła. Uczestniczki nie mogły powstrzymać łez i przytulały dziennikarkę. 

Więcej o: