Jimmy Kimmel uderzył w Donalda i Melanię Trumpów. Tak żartował podczas Oscarów

Kolejna gala Oscarów za nami. Widzowie mieli przy okazji możliwość usłyszenia kilku żartów na temat amerykańskiego prezydenta. Jimmy Kimmel nie gryzł się w język.
Jimmy Kimmel, Donald i Melania Trump
Fot. REUTERS/Mike Blake, REUTERS/Nathan Howard

W nocy z 15 na 16 marca polskiego czasu odbyła się 98. gala wręczenia Oscarów, na której jak co roku pojawiły się rzesze gwiazd. Na scenie wśród innych sław, które prezentowały nagrody w konkretnych kategoriach, stawił się także znany prezenter Jimmy Kimmel. Podczas swojej żartobliwej przemowy nie omieszkał wspomnieć o Donaldzie i Melanii Trumpach.

Zobacz wideo Dlaczego Oscary tracą na popularności? Mariusz Kozak: Biedni ludzie nie chcą oglądać bogatych ludzi

Jimmy Kimmel wbił szpilę Donaldowi i Melanii Trumpom. "Jego żona nie została nominowana"

- Na takich galach często mówi się o odwadze, ale prawdziwą odwagą jest opowiedzieć historię, za którą można zapłacić życiem. Jak wiecie, są kraje, których przywódcy nie wspierają wolności słowa - zaczął Kimmel podczas swojego wystąpienia. - Nie mogę jednak powiedzieć, o które chodzi. Powiedzmy tylko: Korea Północna i CBS - dodał prezenter, odnosząc się do zeszłorocznej sytuacji, w której jego program został nagle zdjęty z anteny

Wtem postanowił poruszyć też temat filmu o amerykańskiej pierwszej damie, "Melania". - Na szczęście istnieje międzynarodowa społeczność filmowców, którzy poświęcają się opowiadaniu prawdy, często ryzykując wiele, by tworzyć filmy uczące nas czegoś, demaskujące niesprawiedliwość i inspirujące do działania. Są też jednak dokumenty, w których po prostu spaceruje się po Białym Domu, przymierzając buty - dodał Kimmel, na koniec bezpośrednio nawiązując do Donalda Trumpa. - O rany, on będzie wściekły, że jego żona nie została nominowana za to - skwitował prezenter.

Gala Oscarów nie obyła się bez kontrowersji. Widzowie nie kryli wściekłości

Inną sytuacją, która zapadnie w pamięci widzów tegorocznych Oscarów, będzie fakt, iż niektórzy laureaci nagrody nie mogli dokończyć swoich przemówień po otrzymaniu statuetki. Miało to miejsce m.in. po zwycięstwie twórców utworu "Golden" z filmu "K-Popowe łowczynie demonów".

Po odebraniu nagrody na scenie zdążyła wypowiedzieć się tylko wokalistka Ejae, a kolejne przemówienia zagłuszono już muzyką. Internauci jasno ocenili ten ruch produkcji. "Zagłuszanie ich przemówienia przy odbiorze nagrody głośną muzyką było nieprofesjonalne, to brak szacunku wobec zwycięzców" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów. To jednak nie wszystko. Więcej przeczytacie w artykule: "Widzowie wściekli na organizatorów Oscarów. 'Brak szacunku'. Prowadzący nie wytrzymał".

Ruszył plebiscyt Plotka, który podsumowuje show-biznesowe wydarzenia 2025 roku. TU MOŻESZ ZAGŁOSOWAĆ i wybrać zwycięzców Jupiterów Roku w sześciu kategoriach: Gwiazda Roku, Stylowa Gwiazda Roku, Kosmiczne Show Roku, Gwiazda Social Media, Supernova TVP i Wschodząca Gwiazda Kategoria Radia ZET. Wśród tegorocznych nominowanych są m.in. Doda, Mandaryna, Bagi, Blanka, Agnieszka Woźniak-Starak czy Wiktoria Kida. Kto zgarnie Jupitery? To ty decydujesz!

Więcej o: