Na luksusowym statku wycieczkowym Caribbean Princess wykryto ogniska choroby wywołanej norowirusem. Mimo sytuacji pasażerowie zapewniają, że rejs przebiega spokojnie, a załoga wdrożyła dodatkowe środki bezpieczeństwa i higieny. Jak relacjonuje projektant mody Marcin Paprocki, początkowo pasażerowie nie odczuwali większego niepokoju, choć na statku zaczęto wprowadzać coraz bardziej rygorystyczne zasady dotyczące dezynfekcji.
- Pierwszy raz poczuliśmy, że coś jest nie tak, gdy zaczęto wymagać dezynfekcji rąk na każdym kroku. Najpierw jedzenie nakładał sobie każdy sam, teraz robi to załoga w rękawiczkach - opowiadał Paprocki w rozmowie z Plejadą. - Kapitan ogłosił mini epidemię, początkowo mówił o rotawirusie. Kilka osób było odwodnionych. Miały objawy zatrucia - dodał.
Statek odwiedzał wcześniej porty m.in. na Dominikanie, Saint Martin i Curaçao, gdzie pasażerowie mogli schodzić na ląd. Zmiana nastąpiła dopiero podczas postoju na Bahamach. W Nassau podróżni nie otrzymali zgody na opuszczenie pokładu. Z relacji pasażerów wynika, że z pokładu widoczna była karetka oraz starsza kobieta transportowana na noszach. - Pani się uśmiechała, jej towarzysze byli bez maseczek i rękawiczek. To nas uspokoiło. Na statku nie ma paniki, ludzie się bawią - relacjonował projektant.
Mimo wykrytych przypadków choroby życie na pokładzie ma toczyć się normalnie. Funkcjonują restauracje, bufety i strefy rekreacyjne, a pasażerowie - jak podkreślają - czują się bezpiecznie. - My wszyscy czujemy się świetnie, cały czas dobrze się bawimy. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale naprawdę sytuacja jest opanowana. Załoga bardzo skrupulatnie podchodzi do kwestii higieny i dezynfekcji, nie ma tu paniki - zapewnił projektant.
Pasażerowie zachowują jednak większą ostrożność i częściej dbają o higienę osobistą. - Ludzie po prostu bardziej przestrzegają zasad higieny. Przyciski w windach czy klamki w toaletach otwieramy przez chusteczki. To trochę jak w czasach pandemii COVID-19 - mówił.
Osoby chore mają być odizolowane od pozostałych podróżnych, a załoga regularnie dezynfekuje powierzchnie wspólne. - Jedyne, co się zmieniło, to wzmożona obecność załogi, która nieustannie dezynfekuje wszystkie powierzchnie. Czuję się bardzo bezpiecznie - podkreślił Paprocki.
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Maja Chwalińska skradła show przed samym Wimbledonem. Jej nagranie jest hitem!
Były menedżer Lewandowskiego wszystko wypaplał. Odsłonił kulisy małżeństwa piłkarza
Serowska i Hakiel spodziewają się drugiego dziecka. Dominika dodała zdjęcia, a Marcin komentuje. "Zrobiliśmy to"
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Chajzer rozpływa się nad 20-letnią narzeczoną. Dziękuje Bogu i jej babci, a to nie koniec
Rzadkie zdjęcie 15-letnich synów Zając i Krawczyka. Aktorka ma powody do dumy!
Klaskała z Rubikiem, a teraz narzeka. Po tych słowach Agata się zagotowała!
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę