Gotowy na szaleństwa kulinarne Pela chwali się nową kuchnią. Drewniane fronty robią robotę

Maciej Pela urządza się w nowym mieszkaniu i coraz chętniej pokazuje jego wnętrza. Tym razem tancerz pochwalił się stylową kuchnią.
Maciej Pela
Fot. Instagram/maciek.pela

Na początku maja Maciej Pela poinformował swoich obserwatorów, że wyprowadził się z domu, w którym niegdyś mieszał z Agnieszką Kaczorowską. "Była cisza, bo przeprowadzka. Dużo się działo. Ale będzie sztos, jak tylko się rozłożę. Nie dosłownie oczywiście" - żartował. Tancerz rozpoczyna w swoim życiu kolejny rozdział. Internauci są bardzo ciekawi, jak wygląda jego nowe mieszkanie. 10 maja Pela wyszedł naprzeciw ich oczekiwaniom i wrzucił na swój profil relację prosto z kuchni. Trzeba przyznać, że jest bardzo stylowa. 

Zobacz wideo Pela potrzebował terapii po rozstaniu. "Miałem stany lękowe, nie mogłem spać"

Maciej Pela pokazał kuchnię w nowym mieszkaniu. Jest jasno i funkcjonalnie 

Nowa kuchnia Peli utrzymana jest w nowoczesnym, minimalistycznym stylu z wyraźnym ukłonem w stronę naturalnych materiałów. Dominują jasne drewniane fronty o prostym wykończeniu, które ocieplają wnętrze i nadają mu przytulnego charakteru. Całość uzupełniają jasne blaty oraz stonowane, szare płytki na podłodze i ścianach.

Przestrzeń została urządzona bardzo funkcjonalnie - zabudowa zapewnia sporo miejsca do przechowywania i wygodną organizację stref roboczych. Na blatach już pojawiły się drewniane deski, ceramiczne pojemniki i minimalistyczne dekoracje. Widać, że tancerz jest już gotowy na pierwsze pichcenie! "Kuchnia gotowa na upierdzielenie jej. Can't wait na szaleństwa kulinarne" - napisał Pela na ujęciu z pomieszczenia. Zdjęcie znajdziecie w naszej galerii. 

Maciej Pela szykuje się na intensywny czas. "Od czerwca wjeżdża masa projektów" 

Niedawno tancerz opublikował na swoim profilu nowe nagranie, na którym pokazał, jak przyrządza smakowity makaron tagliatelle z truflami. W opisie podzielił się przemyśleniami na temat nowej rzeczywistości, w której się znalazł. "Życie zaskakuje. (...) Przede mną spokojny maj, czas na zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu i rozpoczęcia realizacji planu 'no to jedziemy dalej!'. Na pewno będzie dużo więcej gotowania, bo odchodzi mi sporo czasochłonnych, utrudniających życie spraw. Od czerwca wjeżdża masa projektów, o których nawet rok temu nie śniłem. Będziecie równie zaskoczeni jak ja, kiedy odebrałem telefon" - napisał. 

Więcej o: