Kaczorowska w nowym domu podsumowuje trudy ostatnich miesięcy. "Dopiero do mnie zaczyna docierać..."

Agnieszka Kaczorowska nie kryje radości - jej nowy dom jest już niemal gotowy. Przy okazji podzieliła się pewną refleksją.
Agnieszka Kaczorowska kończy wykańczanie domu. 'Ostatnie szlify, ostatnia stolarka i będzie'
fot. Instagram/@agakaczor

Agnieszka Kaczorowska podzieliła się z fanami wyjątkową chwilą. Okazało się, że prace nad jej nowym domem dobiegają końca. Tancerka już kiedyś wyznała, że zdecydowała się na kupno posiadłości. Kaczorowska od dłuższego czasu dokumentowała postępy, pokazując małe fragmenty, ale dopiero teraz widać, że wszystko zmierza ku finałowi. Nie ukrywa przy tym ogromnej satysfakcji. 

Zobacz wideo Kaczorowska i Rogacewicz zabrali głos. Tak się tłumaczą z nagrywania w samochodzie

Agnieszka Kaczorowska wykańcza zakupiony dom. To zdjęcie mówi wszystko

Agnieszka Kaczorowska nie kryje dumy. Na Instagramie wprost przyznała, jak wyglądała jej droga do tego momentu. "Dobrze być w domu, w swoim domu! Bardzo dobrze. Trochę to trwało wszystko, to normalne. Jestem taka szczęśliwa. Podjęłam decyzję o kupnie. I robiłam wszystko, co mogłam, żeby to wykańczać. I jest bardzo blisko. Ostatnie szlify, ostatnia stolarka i będzie" - powiedziała. Jak wynika z jej słów, proces był czasochłonny, ale efekt wynagradza cały wysiłek. "Już blisko, bliziutko… i wszystko będzie gotowe, a kartony znikną. Dopiero do mnie zaczyna docierać, ile udźwignęłam przez ostatnie 1,5 roku…" - napiała jeszcze w poście podkreślając, że jest z siebie dumna.

Agnieszka Kaczorowska zabrała głos na temat bezpieczeństwa córek

Agnieszka Kaczorowska wyraźnie zaznacza, że nie zamierza publikować wizerunku swoich córek w mediach społecznościowych, kierując się przede wszystkim troską o ich bezpieczeństwo. "Nie pokazuję buzi moich dziewczyn, nie udostępniam ich wizerunku i nie pozwalam też, aby był on gdziekolwiek udostępniany. Choć na razie są jeszcze małe, to dalej chcę, aby pozostały w przyszłości z wolnym wyborem. Same zdecydują, ile i co będą chciały pokazać. Jak wszyscy wiemy, internet to siedlisko hejterów. Nie wyobrażam sobie tworzyć dodatkową przestrzeń do hejtowania moich dzieci. Pokazując ich twarze, zapewne spotkałyby się z okropną oceną tych, którzy chcieliby, aby zabolało mnie" - zaznaczyła Kaczorowska na Instagramie. ZOBACZ TEŻ: Kaczorowska pod nieobecność Peli opróżniła ich dom. "Ileż ulgi i lekkości...". Spójrzcie, co zapakowała

Więcej o: