"X Factor" wyłaniał wokalne talenty. To dzięki temu show poznaliśmy takich artystów jak Michał Szpak oraz Dawid Podsiadło. Program wygryzły inne rozrywkowe formaty i nie było mowy o kontynuacji muzycznego talent show. Nowinki na temat uczestników i jurorów mogliśmy śledzić na profilu na Facebooku, który niespodziewanie ożył...
Przedostatni post na stronie programu dotyczy tenisa i zawodowych poczynań Igi Świątek. Pochodzi z 2020 roku i od tamtej pory nie było niczego nowego na profilu. 18 lutego 2026 roku wszystko się zmieniło - pojawił się nowy, nieco enigmatyczny wpis. "Nowa nazwa. Nowa energia. Te same emocje. Chcemy stworzyć miejsce, w którym najlepsze momenty dostają drugie życie - sceny, do których wraca się z uśmiechem (albo łzą w oku)" - czytamy na Facebooku "X Factor Polska". "Jeśli kochacie takie powroty - zostańcie z nami. To dopiero początek tej historii" - zapowiedziano. Jak na razie nie wiadomo, o czym dokładnie świadczy to tajemnicze ogłoszenie.
Przypomnijmy, że w roli jurorów w "X Factorze" mogliśmy oglądać na początku Kubę Wojewódzkiego, Czesława Mozila i Maję Sablewską, która została następnie zastąpiona Tatianą Okupnik. W ostatniej edycji widzieliśmy z kolei Ewę Farnę, a program prowadzili doświadczeni prezenterzy - na początku Jarosław Kuźniar, a następnie Patricia Kazadi. Uczestnicy walczyli o 100 tys. złotych i kontrakt na nagranie płyty.
Kariera Michała Szpaka od początku była związana z muzyką. Jego start w muzycznym biznesie nie był łatwy, szczególnie jeśli chodziło finanse. Zapytaliśmy go kilka miesięcy temu o pierwszą wypłatę. - Były to frytki i pizza. Za tyle się grało - przekazał nam Szpak. - To były piękne czasy. Zawsze były związane z muzyką. Nie, że za nimi tęsknie, ale były taką kropką w moim życiorysie, do której mam ogromny szacunek - zaznaczył.
Co ciekawe, muzyka była dla niego lekiem na brak akceptacji ze strony otoczenia. - To mi pozwoliło wyładowywać swoje wewnętrzne niezadowolenie. Byłem w stanie swoją wewnętrzną złość wyładowywać na koncertach - zdradził.
Świątek i Chwalińska dały popis nie tylko na korcie. Ekspertka dostrzegła ważny gest po meczu
Marek Kondrat powrócił na ekrany w "Lalce". Ujawniono, ile mógł zarobić. Lepiej usiądźcie
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię
Grał Kazika w "Listach do M.". Teraz ma 18 lat i trudno go rozpoznać
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Gwiazda TikToka czeka na proces w Dubaju. 23-latce grozi kara śmierci
Kiedyś uwielbiałam "Klan". Dziś nie wierzę, jak traktowali się Lubiczowie
Donald Trump zwolnił ją po pięciu dniach. Katie Zacharia wydała oświadczenie