"Ranczo" to kultowy polski serial, który miał swoją premierę 5 marca 2006 roku. Produkcja doczekała się dziesięciu sezonów, a ostatni odcinek wyemitowano 27 listopada 2016. Mimo że od tego czasu minęła już niemal dekada, serial nadal cieszy się ogromną popularnością. Nic więc dziwnego, że twórcy hitu odpowiedzieli na apele fanów i w grudniu 2025 roku zapowiedzieli, że powstanie kontynuacja "Rancza". W końcu wiadomo, jak wygląda plan na serial.
8 grudnia 2025 roku dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut poinformował, że kontynuacja "Rancza" zamknie się w sześciu odcinkach. - Wiem, że mnóstwo osób na taką wiadomość czekało. (...) Dogadaliśmy się. Powstanie sześć premierowych odcinków "Rancza" - przekazał. Sygut zapowiedział, że o szczegółach projektu opowie później. Do mediów przez ten czas trafiały lakoniczne informacje na temat tego, jak ma wyglądać wyczekiwana produkcja. W końcu znamy więcej szczegółów.
1 lutego gościem audycji "Czas pogody" w Programie Pierwszym Polskiego Radia był reżyser "Rancza" Wojciech Adamczyk. To właśnie podczas tego wywiadu zdradził, że zdjęcia do 11. sezonu "Rancza" ruszą latem 2026 roku. Widzowie mogą spodziewać się odcinków jeszcze w tym samym roku. Niestety, już wiadomo, że na nich serial definitywnie się zakończy i nie będzie 12. sezonu formatu. Wszystko dlatego, że nie żyje główny scenarzysta "Rancza". - To będzie piękne zamknięcie historii, bo 12. sezonu "Rancza" nie będzie, przede wszystkim dlatego, że nie ma Andrzeja Grembowicza (znanego jako Robert Brutter - red.) - powiedział Adamczyk. Reżyser zdradził również, jak ma wyglądać nowa odsłona hitu. Nie ukrywał, że chce skupić się na dzieciach bohaterów, które już dorosły.
To będzie zupełnie inny serial. W poprzednich sezonach było tak, że każdy kolejny był kontynuacją wydarzeń z poprzedniego. W sezonie 11. wyraźnie zaznaczymy, że od poprzedniego minęło dziesięć lat. W życiu bohaterów wiele się w tym czasie zmieniło, dzieci podorastały. Córka Lucy i Kusego jest już po maturze, nie będzie już Marianka Solejuka, a pan Marian
- zdradził na antenie radiowej Jedynki. Zmian ma być więcej, również technicznych. -To będzie zupełnie inna opowieść, zaskakująca pod wieloma względami. Do tej pory każdy odcinek "Rancza" był - mniej więcej - zamkniętą opowieścią - tu będzie jedna opowieść podzielona na sześć odcinków. Nawet się zastanawiamy, czy nie wprowadzić przed każdym odcinkiem takiego 30-sekundowego przypomnienia dla widzów - usłyszeli słuchacze.
Przypomnijmy, że Wojciech Adamczyk odwiedził w styczniu program "Gość Regionów" emitowany na antenie TVP3. To tam wspomniał o aktorach produkcji, którzy zmarli. Zdradził wówczas, co stanie się w 11. sezonie "Rancza" z ich bohaterami. - Mamy takie prawo tworzenia rzeczywistości serialowej, inne niż prawdziwe życie, w związku z tym nie uśmiercimy bohaterów, którzy odeszli, ale też w bardzo dyskretny sposób przypomnimy ich obecność, bo ja jestem ogromnym przeciwnikiem cyfrowego odtwarzania postaci, które nie żyją, ale chcemy przypomnieć, że one istnieją i w uniwersum Wilkowyj one będą zawsze - powiedział reżyser.
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Mąż Gawryluk jest nauczycielem. Pokazał wypłatę za nadgodziny. "Cyrk, naprawdę"
Pamiętacie skina z "Rancza"? Już tak nie wygląda! Z brodą moglibyście go nie poznać
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Olejnik oburzona słowami Berkowicza. Ujawnia: Podałam posła do sądu