Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbliża się wielkimi krokami. Wydarzenie odbędzie się 25 stycznia. W tym roku organizatorzy prowadzą zbiórkę pod hasłem "Zdrowe brzuszku naszych dzieci", a celem jest diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych dzieci. Podobnie jak w ubiegłym roku sporo zamieszania w kwestii WOŚP zrobił Maciej Musiał. Aktor podczas ostatniej aukcji zaoferował wysprzątanie domu do zapętlonego utworu "Explosion". W tym roku zwycięzca licytacji będzie mógł z aktorem zatańczyć poloneza w oryginalnym stroju z "Pana Tadeusza". Więcej przeczytasz tutaj. W trakcie zbiórek na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy liczy się każda złotówka. W akcję postanowił zaangażować się także Andrzej z Plutycz.
Gienek i Andrzej Onopiukowie to niekwestionowane gwiazdy programu "Rolnicy. Podlasie" telewizji Fokus TV. Duet ojca i syna jest uwielbiany przez widzów, którzy na bieżąco śledzą perypetie rolników. Przedsiębiorcza rodzina swoją działalność prężnie rozwija także w serwisie YouTube, gdzie pokazuje codzienne życie na gospodarstwie. Tym razem Andrzej zabrał głos w słusznej sprawie.
Rolnik postanowił dołączyć do WOŚP. Zapowiedział, że wesprze zbiórkę podczas 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Onopiuk pokazała na nagraniu zaplombowaną puszkę i poinformował, że zbiórkę prowadzi u siebie w domu, a zebrane środki zostaną przekazane do lokalnego sztabu w Wysokiem Mazowieckiem. Zbiórka rolnika odbywa się w ramach sztabu nr 5744.
Oczywiście ta puszka będzie stała u mnie w domu. I zapraszamy oczywiście widzów do wrzucania różnych kwoty pieniędzy. Oczywiście różne kwoty pieniędzy i zagraniczne, i polskie. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy policzy te pieniążki i będzie ogłoszone, ile powiedzmy ja nazbierałem tych pieniędzy
- poinformował.
Nie wszyscy fani Andrzeja Onopiuka na wieści na temat zbiórki na WOŚP zareagowali pozytywnie. Pojawiły się komentarze krytykujące Jurka Owsiaka i jego inicjatywę. Działacz społeczny od lat zmaga się z hejtem, ale nie pozostaje bierny i reaguje na słowa uderzające w niego i WOŚP. Ostatnio zwrócił się do wszystkich, którzy mówią krzywdzące słowa o "zbieraniu pieniędzy na Owsiaka". "Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić 'nie daję na Owsiaka'. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy 'na Owsiaka'. Ja nie potrzebuję takich zbiórek. Wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań, [mówię - red.], że 'warto się puknąć w głowę i powiedzieć hej'" - skwitował. Więcej przeczytasz tutaj: Owsiak nie wytrzymał po tych słowach. Poszło o pieniądze. "Warto się puknąć w głowę"
Kabaret Ani Mru-Mru odwołuje występy. Wydano oświadczenie
Czym dziś zajmuje się Agata Duda? Prawda wyszła na jaw. "To jest jej świadomy wybór"
Senyszyn zrobiła ranking byłych pierwszych dam. "Specjalnie się nie starały"
Nagle wybiegł przed Nawrockim. Prezydent nie ukrywał zaskoczenia. "Nie będziemy dzisiaj sami"
Potocka otworzyła się na temat choroby nowotworowej. "Niesamowity strach"
Maciej Pela zdradził plany na ferie zimowe. Przygotował dla córek wyjątkowe atrakcje
Senyszyn przeszła zawał. Zmieniła styl życia? "Stałam się mniej uważna"
Zrobiła furorę jako Lodzia w "Ranczu". Dziś jej nie poznacie
Chorosińska prawi o rodzinie, a internauci się zagotowali. Natychmiast wytknęli jej hipokryzję