Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy na czele z Jerzym Owsiakiem w tym roku zagra już po raz 34. Wielki finał tegorocznej zbiórki pieniędzy, przeznaczonej na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów, zaplanowano na 25 stycznia. Tymczasem trwają wielkie przygotowania do wydarzenia. 15 stycznia Jerzy Owsiak opublikował na Facebooku nagranie, na którym pokazał, jak w tym roku wygląda studio, z którego na antenie TVN-u będzie relacjonował finał WOŚP. Przy okazji odniósł się do niepochlebnych plotek na swój temat.
Mimo że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy i Jerzy Owsiak od ponad trzech dekad działają charytatywnie i robią dla Polek i Polaków wiele dobrego, to od kilku lat są wrogami prawicy. O tym, dlaczego Owsiak i WOŚP podpadli konserwatystom, pisał już wyczerpująco w Gazecie.pl Łukasz Rogojsz, nie będziemy się więc powtarzać (TU możecie zapoznać się ze wspomnianym artykułem).
Podkreślamy jednak, że Jerzy Owsiak i WOŚP byli wielokrotnie atakowani przez skrajnie prawicowe media (przypomnimy, że w TVP za czasów Jacka Kurskiego wymazano nawet serduszko WOŚP, z którym pojawił się przed kamerą jeden z gości stacji). 72-letni działacz charytatywny nie pozostaje jednak obojętny na hejt, który w niego uderza. W nagraniu, które opublikował na Facebooku 15 stycznia, odniósł się do krzywdzących słów, które padają z ust jego przeciwników i mają sugerować, że rzekomo ma mieć korzyści ze zbiórek fundacji.
Niekiedy słyszę, jak ktoś próbuje mówić 'nie daję na Owsiaka'. Przez 34 lata nigdy nie zbieraliśmy 'na Owsiaka'. Ja nie potrzebuję takich zbiórek. Wszystkim tym, którzy używają tego rodzaju sformułowań, [mówię - red.], że 'warto się puknąć w głowę i powiedzieć hej'
- mogliśmy usłyszeć.
W dalszej części wypowiedzi Owsiak podkreślił, że pieniądze ze zbiórek WOŚP służą wszystkim Polkom i Polakom. - Będziemy zbierać pieniądze na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, czyli na rzecz nas wszystkich - rzucił.
Wiele polskich gwiazd od lat angażuje się w działalność WOŚP. Do tego grona należy również Maciej Musiał. Przypomnijmy, że w zeszłym roku rekordy popularności biła jego aukcja, w której oferował wysprzątanie domu do zapętlonego utworu "Explosion". Teraz aktor również wykazał się kreatywnością. Zatańczy ze zwycięzcą licytacji poloneza w stroju z "Pana Tadeusza". "Wybiorę się z tobą (albo osobą, dla której wylicytujesz aukcję) na studniówkę, wesele znajomych lub domówkę. Zatańczymy sobie razem poloneza. Mogę być w oryginalnym stroju z filmu 'Pan Tadeusz'. Ale jeśli zachcesz, może być też garnitur" - napisał w mediach społecznościowych. Więcej o swoich działaniach na rzecz WOŚP opowiedział na antenie "Dzień dobry TVN".
Córka Fraszyńskiej i Gonery też robi karierę w show-biznesie. Tak wygląda 35-letnia Nastazja
Żona Gortata szuka pracownika. Lista wymagań jest długa. Kwestia pensji oburza
Po "Kuchennych rewolucjach" musieli zamknąć lokal. Właściciel zdradza kulisy i mówi o "psiej aferze"
Tragiczny zbieg okoliczności. Maciej Musiał żegna Krzysztofa Piesiewicza w dniu premiery ich filmu
Syn Johna Lennona ma poważne problemy ze zdrowiem. "Badajcie się, zanim będzie za późno..."
Eurowizja 2026. Znamy wyniki drugiego półfinału. To z nimi zawalczy Alicja Szemplińska
Grochola zdradziła, co sobie kupiła, kiedy została bogata. Rogalska popłakała się ze śmiechu. Dosłownie
Britney Spears szczekała w restauracji i chodziła wokół stolików z nożem? Rozpętała się afera
Natalia Kukulska pierwszy raz tak szczerze o konflikcie z bratem. "To zajęło prawie dziesięć lat"