11. edycja "Ślubu od pierwszego wejrzenia" powoli zmierza do finału. W odcinku wyemitowanym 26 listopada doszło do zaskakującej sytuacji. Pierwszy raz w historii show uczestnik postanowił zrezygnować z udziału w programie. - Poczułem się kilka razy urażony, uważam, że program uderza bezpodstawnie w moje dobre imię i kończę go dzisiaj - oznajmił. Oprócz tego Między Krystianem i Kają doszło do poważnej awantury. Najnowsza edycji show wywołuje ogromne emocje wśród widzów. Karol Maciesz z piątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" właśnie podzielił się swoimi przemyśleniami. Uczestnik eksperymentu uderzył w ekspertki i produkcję.
Karol Maciesz wziął udział w piątej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia" i jego małżeństwo nie przetrwało próby czasu. Jak się jednak okazało, dzięki programowi znalazł miłość. Jego ukochaną została Laura Wielich, która wzięła udział w tej samej edycji show, ale połączono ją z innym uczestnikiem. Jej relacja także się rozpadła i po zakończeniu programu poznała się z Karolem i tak zrodziło się ich uczucie.
Karol ma doświadczenie udziału w programie i śledzi także najnowszą edycję "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Właśnie podzielił się swoimi przemyśleniami na temat aktualnej edycji i podkreślił, że program coraz bardziej zmierza w stronę "eksperymentu na jednostkach" przez zanikającą rolę ekspertek. Zarzucił im, że nie spełniają swojej funkcji i nie są wsparciem dla uczestników. "Jakoś mi osobiście tylko Pani Julitta jeszcze trzyma poziom, ale reszta… cóż. Pani Zuza przedstawiona została ostatnio w rozmowie z Maćkiem i Karoliną bardzo nieprofesjonalnie. Pani Hanna zaczynająca rozmowę z Krystianem miną, którą trudno nazwać wspierającą… To nie jest kierunek, w którym ten program powinien iść. W efekcie to już nie jest eksperyment na parach. To jest eksperyment na pojedynczych osobach" - czytamy.
Karol zarzucił też ekspertkom, że intencjonalnie podkręcają napięcia. "I kiedy widzisz, że ekipa i ekspertki - zamiast wspierać - momentami jakby… podkręcają atmosferę, to zaczynasz rozumieć, skąd biorą się sytuacje, które widzimy w tej edycji. Uczestnik często nie buntuje się dlatego, że 'taki jest', tylko dlatego, że jest prowadzony w konkretną stronę, a nie dostaje realnej pomocy" - podsumował Karol.
W dalszej części wypowiedzi Karol Maciesz podkreślił, że jego zdaniem od czasu jego edycji w programie bardzo wiele się zmieniło. "Widzę, że albo zmieniły się osoby prowadzące program, albo całkowicie zmieniła się jego narracja. Jakby ktoś uznał, że naturalny przebieg wydarzeń to za mało i zaczął to wszystko ustawiać, kierować, podkręcać. I niestety widać to coraz mocniej. Przykład? Wczorajszy Maciej - rezygnuje przy samym końcu. Co musiało się wydarzyć poza kamerami, skoro decyzję podjął mimo realnego wsparcia obok? To nie jest ruch, który pojawia się ot tak. A poza kamerami dzieje się większość!" - napisał Karol. Na koniec swojej obszernej wypowiedzi, z którą możecie zapoznać się poniżej, Karol wspomniał po raz kolejny o ekspertkach.
A co do ekspertek — mam szczerą nadzieję, że naprawdę mają czyste sumienie. Bo jeśli one również są wkręcone w ten mechanizm… to wcale by mnie nie zdziwiło, że wcześniejsze, właściwe osoby zrezygnowały z bycia częścią tego programu.
I coś jeszcze, tak całkowicie szczerze: kiedyś mówiłem, że wziąłbym udział w programie jeszcze raz. Dziś wiem, że się myliłem" - podsumował.
W sekcji komentarzy odezwała się również Kasia z szóstej edycji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". Podkreśliła, że w pełni podziela zdanie Karola. "Bardzo trafnie to ująłeś. Widać, że patrzysz na ten program z większej perspektywy, a nie tylko przez pryzmat emocji, które podkręcają produkcję i montaż. Masz rację - łatwo zapomnieć, że dla nas to rozrywka na chwilę, a dla uczestników realne konsekwencje, które zostają z nimi na lata" - napisała.
Zaskakujące sceny podczas urodzinowego koncertu Chylińskiej. Niebywałe, czyj głos usłyszeli nagle widzowie
Chylińska zalała się łzami, gdy zobaczyła go na scenie. "To jest ten moment, gdy Agnieszce odbiera głos"
Blanka Lipińska o nowej zbiórce Łatwoganga. Nagle padły gorzkie słowa. "Nie liczcie na nic więcej"
Spotkała Łatwoganga podczas trasy. Tylko nam mówi, jak się zachowywał poza kamerami. "Zaskoczyło mnie to"
Widzom ulało się po występie Wiśniewskiego na Polsat Hit Festiwal. "Chyba zapomniał, jak się śpiewa na żywo"
Łatwogang od razu zaczął nową zbiórkę. Szok, ile uzbierał w ciągu godziny
Na trasie Łatwoganga stanęła karetka. Ratownicy medyczni zbadali influencera
Edyta Górniak wystąpiła na Polsat Hit Festiwal. Internauci byli w szoku. "Coś ty zrobiła!"
Takie kadry pokazała Iga Lis po koncercie Taco Hemingwaya. Fani zwrócili uwagę na jedno