Dorabiał do małej emerytury. Nie wstydzi się pracy fizycznej. "Co za różnica"

Henryk Gołębiewski od lat pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiego kina i telewizji. Okazuje się jednak, że sama popularność nie gwarantuje stabilnych dochodów. Jak informował kilka lat temu, zdecydował się na dodatkową pracę fizyczną.
Henryk Gołębiewski, Fot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza.pl
Henryk Gołębiewski, Fot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza.pl

Widzowie pamiętają go z wielu kultowych produkcji telewizyjnych i filmowych. Henryk Gołębiewski przez lata budował swoją popularność rolami w serialach i filmach, które dziś uznawane są za klasykę. Rzeczywistość pracy artysty bywa jednak trudna. Nieregularne zlecenia i zmiany na rynku sprawiły, że aktor postanowił znaleźć dodatkowe źródło dochodu.

Zobacz wideo Polskie kino coraz częściej zachwyca się PRL-em

Popularny aktor z wielu kultowych produkcji. Po latach mówił otwarcie o realiach pracy w branży

Henryk Gołębiewski występował w wielu znanych produkcjach telewizyjnych i filmowych. Widzowie pamiętają go między innymi z seriali "Wakacje z duchami", "Podróż za jeden uśmiech" czy "Stawiam na Tolka Banana". Przełomem okazała się tytułowa rola w filmie "Edi" z 2002 roku. Zagrał także m.in. w popularnym serialu "Lombard. Życie pod zastaw", który przyciąga sporą widownię. 

Po latach przyznał, że sama praca przed kamerą nie zawsze wystarcza, aby zapewnić stabilne utrzymanie. Liczba produkcji w ostatnich latach zmniejszyła się, a w 2020 roku pandemia dodatkowo ograniczyła możliwości zarobku wielu artystów. Mniej ról w serialach oraz ograniczenia w działalności teatrów sprawiły, że część aktorów zaczęła szukać innych zajęć.

Aktorstwo nie zawsze gwarantuje stabilne dochody. Dlatego zdecydował się na pracę fizyczną

Henryk Gołębiewski postanowił znaleźć dodatkowe zajęcie poza planem filmowym. W wolnym czasie pracuje jako monter klimatyzacji i wykonuje usługi w domach klientów, opowiadał na przełomie 2021 i 2022 roku. Takie zlecenia realizuje wtedy, gdy nie ma obowiązków związanych z aktorstwem. Wcześniej, jeszcze przed emeryturą, dorabiał w filmie budowlano-remontowej.

- To kwestia przyzwyczajenia, po prostu. Świat celebrytów czy świat zwykłych ludzi, co za różnica. Wykonuję pracę aktorską najlepiej, jak mogę, tak samo fizyczną. To i to jest pracą - opowiadał na łamach "Świat i ludzie".

Aktor podkreśla, że dla niego każda uczciwa praca ma taką samą wartość, niezależnie od tego czy jest to praca artystyczna czy fizyczna. Przyznaje, że traktuje to naturalnie i nie widzi różnicy między światem celebrytów a codziennym życiem zwykłych ludzi. Najważniejsze jest dla niego wykonywanie obowiązków najlepiej jak potrafi.

Rodzina i codzienne życie są dla niego najważniejsze. Skromne mieszkanie wcale mu nie przeszkadza

Aktor mieszka wraz z rodziną, żoną Marzeną i córką Różą, w mieszkaniu o powierzchni 51 metrów. Choć przestrzeń nie jest duża, podkreśla, że takie rozwiązanie ma też swoje zalety. Gołębiewski zwraca uwagę, że mniejsze mieszkanie oznacza mniej sprzątania i bardziej praktyczne codzienne życie. Rodzina mieszka w pobliżu metra, dlatego samochód nie jest im potrzebny. Do dyspozycji mają także niewielki ogródek oraz dużą piwnicę, która daje dodatkową przestrzeń.

 

W 2021 roku Henryk Gołębiewski nabył prawa emerytalne. Wciąż występuje jednak w produkcjach filmowych i serialach. W ostatnich latach znalazł się w obsadzie "Powołany 2", "Komu w drogę" oraz "Znak sprzeciwu".

Więcej o: