Tylko u nas

Ekspertka ma jasne wnioski po konferencji Tuska. Tak zachowywał się po spotkaniu ws. SAFE

Donald Tusk zabrał głos podczas konferencji po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim. Mowie ciała premiera przyjrzała się na prośbę Plotka ekspertka ds. PR Marta Rodzik.
Donald Tusk
Fot. TVN24

10 marca Donald Tusk i Karol Nawrocki spotkali się w Pałacu Prezydenckim, by porozmawiać w sprawie programu SAFE. W spotkaniu wzięli też udział minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, prezes NBP Adam Glapiński oraz minister finansów Andrzej Domański. Tuż po opuszczeniu Pałacu Tusk udał się na konferencję prasową, podczas której zdradził szczegóły przebiegu wizyty u prezydenta. O ocenę mowy ciała premiera poprosiliśmy ekspertkę.

Zobacz wideo Nawrocki zawetuje SAFE. Tusk: "Nie jestem w stanie zrozumieć"

Donald Tusk przemówił na konferencji po spotkaniu z prezydentem. "Odbiorca skupia się na przemowie"

- Spytałem pana prezydenta wprost: "Czy pan to podpisze? Bo szkoda każdego dnia, każdej godziny". Pan prezydent powiedział, że ma jeszcze dużo czasu - 10 dni - i że się zastanawia, że to mu się nie podoba (...). Ta propozycja w największym skrócie to jest "SAFE zero złotych". W tej chwili nie mamy żadnych pieniędzy, mamy słowa. Mamy projekt ustawy. W tym projekcie ustawy nie ma pieniędzy, jest nowe ciało, rada, nowa biurokracja, dziesiątki niepotrzebnych przepisów - wyjaśnił podczas konferencji premier, podsumowując spotkanie z Nawrockim. Jak dostrzegła Marta Rodzik, Tusk starał się być spokojny, mimo iż rozmowa z prezydentem nie do końca poszła po jego myśli.

Spokojny ton głosu z delikatnym naciskiem na podkreślenie kluczowych słów podczas wymowy. Gestykulacja rękami poprawna i opanowana, wyprostowana postawa ciała. Sprawia to, że odbiorca skupia się na przemowie i nie odwraca uwagi

- oceniła specjalistka. - Strój poprawny dla dyplomacji w kolorze granatu, mankiety od koszuli wysunięte i podczas przemowy marynarka poprawnie zapięta - dostrzegła ekspertka, doceniając dopięte szczegóły.

Tak Donald Tusk mówi o przyszłości SAFE. "Nie zgodzę się na żadne manipulacje"

- Jestem gotów usiąść razem z większością sejmową, z marszałkiem Sejmu, nad każdą ustawą, choćby jutro, jeśli ona gwarantuje finansowanie polskiego przemysłu zbrojeniowego i polskiego wojska - mówił dalej podczas konferencji premier, podkreślając, że liczy, iż jakoś dogada się z prezydentem. - Nie zgodzę się na żadne manipulacje, dziwne, bardzo podejrzane manewry i na polityczną gierkę wokół tych spraw. Bardzo liczę na szybki podpis pod projektem SAFE. Uprzedziłem pana prezydenta, że jeśli nie będzie tego podpisu, poszukamy takich sposobów - bez ustawy trudno, jeśli nie chce - żeby przynajmniej część tych pieniędzy trafiła do polskiej armii - dodał szef rządu. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Tusk omówił z Nawrockim 'SAFE zero procent'. 'W tym projekcie nie ma pieniędzy'".

Więcej o: