Tylko u nas

Czarnek kandydatem PiS na premiera. Ekspertka podsumowała jego przemówienie

Przemysław Czarnek został wybranym kandydatem PiS na premiera. Przemówieniu polityka podczas konwencji partii w Krakowie przyjrzała się na prośbę Plotka trenerka wystąpień publicznych Anna Kulma.
Przemysław Czarnek
Fot. Youtube.com/Prawo i Sprawiedliwość

W sobotę 7 marca w Krakowie odbyła się konwencja Prawa i Sprawiedliwości. Prezes Jarosław Kaczyński ogłosił wówczas, iż kandydatem na premiera w nadchodzących wyborach z ramienia jego partii będzie Przemysław Czarnek - były wojewoda lubelski oraz minister edukacji i nauki. Chwilę później polityk wygłosił przemówienie. W rozmowie z Plotkiem oceniła je ekspertka - trenerka wystąpień publicznych Anna Kulma.

Zobacz wideo Czarnek kontra dziennikarka TVN. Sprzeczka o artykuł Onetu

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. "Czuł się bardzo swobodnie"

- Witając swoich zwolenników w Krakowie, Przemysław Czarnek skorzystał z techniki budowania mostu z publicznością. Mówiąc o Krakowie, rozpoczął od zauważenia "absurdalnych rządów" prezydenta tego miasta. Słowo "absurdalne" dość dźwięcznie tutaj zabrzmiało, dzięki soczystej zbitce liter "rd" - zauważyła na starcie specjalistka. - Następnie przypomniał, że to w tym miejscu ogłaszano kandydaturę na prezydenta Andrzeja Dudy - co przywoływało zapowiedź sukcesu partii - dodała Anna Kulma, punktując ważne elementy przemówienia.

Wystąpienie było zbudowane w dużej mierze na kontraście - co daje/dało PiS, a czego nie daje/co odbiera PO. Do takiej antytezy w polskiej polityce na tyle przywykliśmy, że zaskoczeniem byłoby coś innego

- oceniła znawczyni. - Czarnek czuł się bardzo swobodnie przy mównicy. Czym dłużej mówił, tym bardziej zróżnicowane i zaangażowane były jego gesty. Pod względem retorycznym faktycznie może być jednym z najzdolniejszych członków partii - a przynajmniej wśród tych z "pierwszej linii" - skwitowała na koniec ekspertka.

Przemysław Czarnek grzmiał na konwencji PiS. "Polska idzie dziś w bardzo złym kierunku"

Podczas omawianego przemówienia Czarnek zarysował obraz kraju, jaki chciałby stworzyć, będąc premierem. - Polska idzie dziś w bardzo złym kierunku. Ona jest Polską zamieszania, chaosu, krzywdy ludzkiej. A mu chcemy Polski normalnej, Polski prawdziwej. Polska prawdziwa to jest ta, która pracuje, która buduje, która wychowuje dzieci, która chroni nasze bezpieczeństwo, ratuje życie. To jest Polska prawdziwa - stwierdził podczas wystąpienia polityk. Jak podkreślił, stałby się "maszynistą tego pociągu", podczas gdy Kaczyński wciąż byłby "kierownikiem". Więcej przeczytacie w artykule: "'Tusk i lewaczki od Czarzastego urządzają w Polsce piekło kobiet'. O czym mówił kandydat PiS na premiera".

Więcej o: