Stanisław Bober zasłynął dzięki udziałowi w szóstej edycji programu "Sanatorium miłości". Mężczyzna zwrócił uwagę widzów, którzy twierdzili, że przypomina piosenkarza Stinga. Uczestnik miał za sobą nieudane małżeństwo. Stanisław nie był wierny ukochanej, przez co później miał ogromne wyrzuty sumienia. - Poczucie, że skrzywdziłem swoją żonę i rodzinę, bo doczekaliśmy się czwórki dzieci, bardzo długo we mnie siedziało. Z drugiej strony, byłem tak zauroczony tą nową osobą, że po prostu zwariowałem i chciałem zostawić wszystko w tyle - mówił dla "Super Expressu". Stanisław nie znalazł miłości w programie, ale szczęście uśmiechnęło się do niego poza kamerami.
Ostatnio Stanisław opublikował na swoim instagramowym koncie post z okazji walentynek. Na zamieszczonym kadrze jego ukochana eksponowała piękny pierścionek. To rozbudziło ciekawość internautów, którzy zaczęli sugerować, że być może uczestnik "Sanatorium miłości" postanowił oświadczyć się partnerce. Postanowiliśmy zapytać Stanisława o to, czy doniesienia są prawdziwe. Udzielił nam krótkiego komentarza i wyjaśnił, dlaczego skasował z profilu sesję walentynkową. "Nie potwierdzamy zaręczyn, niemniej jednak po przeanalizowaniu tych zdjęć można było przypuszczać, że doszło do zaręczyn. Natomiast nie potwierdzamy faktu zaręczyn. Umieszczone zdjęcia na Facebooku oraz Instagramie były zdjęciami walentynkowymi - nie zaręczynowymi. W związku z tym zdjęcia na Facebooku i Instagramie zostały usunięte, żeby nikogo nie wprowadzać w błąd" - przekazał nam uczestnik programu "Sanatorium miłości".
W maju 2024 roku Stanisław udzielił wywiadu dla portalu tvp.pl. Wyjawił, na co zwraca uwagę u kobiet. "Elegancję. Jeśli kobieta dba o siebie, to znaczy, że jest zadowolona z życia. Na pewno cenię też szczerość, ponieważ ja sam jestem szczery. Dodatkowym plusem jest także dobry humor. Wszyscy lubimy osoby wesołe, wtedy milej spędzamy czas. Doceniam również to, że kobieta nie wybiega przed szereg" - przekazał uczestnik.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze