Barbara Kurdej-Szatan błyskawicznie z gwiazdy reklamy jednej z sieci komórkowej przedostała się do pierwszej ligi show-biznesu. Na pewno pomogła jej w tym spora rola w hicie Telewizji Polskiej - "M jak miłość". Aktorka szybko pięła się po szczeblach kariery i wkrótce stała się również prowadzącą różne eventy i programy stacji, m.in. pierwszą edycję "The Voice Kids".
W 2021 roku Barbara Kurdej-Szatan straciła pracę w TVP. Po tym, jak opublikowała wulgarny wpis na temat Straży Granicznej, Jacek Kurski publicznie ogłosił, że zwalnia ją ze stacji. Teraz jednak Barbara Kurdej-Szatan wróciła do stacji, dzięki której zyskała ogólnopolską rozpoznawalność. W TVP poprowadzi program "Cudowne lata", w którym również śpiewa i tańczy (premiera formatu zapowiedziana jest na 8 września). Aktorka odrzuciła jednak propozycję prowadzenia "Pytania na śniadanie", za którą wielu profesjonalnych dziennikarzy i konferansjerów dałoby się pokroić. Naszej reporterce powiedziała, dlaczego zdecydowała się na taki krok. Cały wywiad zobaczycie w wideo na górze strony.
Chyba dlatego, że to jest inny rodzaj pracy, inna energia, tam się jednak spotykają ludzie codziennie, aby rozmawiać na przeróżne tematy, wszystkie możliwe. A prowadzenie takiego programu to jest jak takie show. Ja wychodzę, prowadzę show, to jest bliższe mnie jako artystce, aktorce śpiewającej, którą jestem, a nie chciałabym zatracić wizerunkowo. Nie chciałam, żeby ludzie widzieli mnie wyłącznie jako prowadzącą
- wyjaśniła.
Barbara Kurdej-Szatan podczas prezentacji jesiennej ramówki Telewizji Polskiej pękała z dumy. Wszystko za sprawą programu "Cudowne lata". W rozmowie z nami nie ukrywała, że format pozwala jej się wykazać. - Mogłam wykorzystać moje umiejętności, które dotychczas wykorzystywałam, głównie w teatrze, w musicalach, na koncertach. Była świetna atmosfera. Czułam się po tych pięciu latach nieprowadzeń, bo w 2019 przestałam prowadzić wszystko na raz, jakby ten czas w ogóle nie minął. To było niesamowite - podsumowała.
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"
Tak branża hotelarska reaguje na Książula. "Oni generalnie go nie lubią"