Szefowa "PnŚ" wdała się w pyskówkę z internautami. Ostre słowa o byłych prowadzących. "Durni i nadęci"

Szefowa "Pytania na śniadanie" wdała się w ostrą dyskuję z internautami na temat zmian w programie. Dostało się byłym prowadzącym. Ida Nowakowska i Tomasz Kammel chyba nie będą zadowoleni z takich słów.

"Pytanie na śniadanie" to format, który w ostatnich miesiącach przeszedł prawdziwą rewolucję. Po zmianie władzy w TVP w krótkim czasie z prowadzeniem porannego show pożegnali się wszyscy dotychczasowi prowadzący. Szefową śniadaniówki została Kinga Dobrzyńska. Podjęto decyzję, żeby odsunąć tych, którzy swoimi twarzami firmowali politykę pisowskiej propagandy w TVP. Zmiany są jednak różnie oceniane przez widzów, którzy przyzwyczaili się do swoich ulubionych par w show. Dobrzyńska w końcu się zirytowała i zaczęła odpowiadać na krytyczne komentarze. Ostro.

Zobacz wideo Nowakowska o aferze z Mamą Ginekolog

Szefowa "PnŚ" wdała się w dyskusję z internautami. "Proszę przełączyć na Republikę"

Pod postami publikowanymi na oficjalnym profilu "Pytania na śniadanie" na Facebooku rozgorzała dyskusja na temat tego, jak z prowadzeniem show radzą sobie m.in. Katarzyna Dowbor i Filip Antonowicz, a także Joanna Górska i Robert Stockinger. Jedna z internautek o tej drugiej parze wypowiedziała się bardzo krytycznie. "Najgorsza para prowadzących. Przestałam oglądać "PnŚ" po pierwszych 10 minutach. Beznamiętnie i bardzo nudno prowadzony program" - napisała widzka. Szefowa programu nie wytrzymała i zasugerowała, żeby przełączyć telewizor na inny kanał. "Proszę przełączyć na Republikę" - napisała wyraźnie poirytowana. To z pewnością jest prztyczek w nos Anny Popek, która była związana z "PnŚ", a teraz jest gospodynią TV Republiki. 

Kinga Dobrzyńska ostro o Kammelu i Nowakowskiej? "Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków"

Na tym się jednak nie skończyło. Pod innym postem Kinga Dobrzyńska wypowiedziała się na temat byłych prowadzących "Pytania na śniadanie". Z jej wypowiedzi można łatwo wywnioskować, że miała na myśli Idę Nowakowską i Tomasza Kammela. "Nie oglądajcie! Widocznie poziom dzisiejszego „Pytania" jest za trudny! Nie ma durnych tancerek i nadętych chłopczyków, przekonanych, że istnieje cud narodzin i trzeba udawać kogoś, kim się nie jest" - napisała. Myślicie, że to tylko początek grubszej afery między byłymi współpracownikami? Screeny komentarzy znajdziecie w galerii na górze strony.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.