Chwile grozy w "M jak miłość". Dorota dwukrotnie zasłabnie. Prawda o jej chorobie wyjdzie na jaw

Fani "M jak miłość" muszą przygotować się na pełne emocji wieczory. W 1807. odcinku Dorota przeżyje dramatyczne chwile. Później Maria odkryje jej tajemnicę.

"M jak miłość" to serial, który zadebiutował w TVP 4 listopada 2000 roku. Od tego czasu cieszy się ogromną popularnością, co widać po wynikach oglądalności. W obsadzie tej produkcji wciąż widnieją ci sami aktorzy, tacy jak: Katarzyna Cichopek, Mikołaj Roznerski czy Teresa Lipowska. Wkrótce widzowie będą musieli pożegnać się na chwilę z "M jak miłość" ze względu na wakacyjną przerwę od emisji produkcji. Zanim jednak to nastąpi, w serialu nie zabraknie wielkich emocji i dramatów bohaterów na ekranie.

Zobacz wideo Musiał i Węgiel zatańczyli z bliskimi. Relacja z "Tańca z gwiazdami"

"M jak miłość". Dorota będzie ukrywać swoją chorobę. Nieskutecznie

Już wkrótce zostanie wyemitowany 1807. odcinek serialu "M jak miłość", w którym Dorota odwiedzi gabinet lekarza. Diagnoza bardzo zasmuci bohaterkę. Dorota pojedzie do Grabiny, jednak stan zdrowotny nie pozwoli jej pokonać trasy bez żadnych problemów. Bohaterka źle się poczuje i zasłabnie na poboczu. Pomocy udzielą jej Kama i Marcin. Dorota postanowi zataić fakt o swojej chorobie przed Bartkiem. Przypomnijmy, że relacja tych bohaterów od jakiegoś czasu rozkwita na ekranie. - Czy mógłby pan nie wspominać o tym Bartkowi? Sama mu powiem, wszystko wyjaśnię - powiedziała Dorota do Marcina, który udzielił jej pomocy.

W dalszej części odcinka bohaterka spotka się z ukochanym. Ten wyraźnie zobaczy, że coś jest nie tak. - Dobrze się czujesz? Jesteś blada, kiepsko wyglądasz - powie Bartek. Dorota jednak obróci wszystko w żart. Wieczorem bohaterka ponownie zasłabnie na strychu, a ukrywaną przez nią tajemnicę odkryje Maria. Bohaterka zwróci uwagę na pudełko po lekach Doroty. Poczyta o nich w internecie i bardzo się zaskoczy. Okaże się, że leki które zażywa Dorota, są przeznaczone dla osób chorych na raka. Chcecie zobaczyć zdjęcia bohaterów z "M jak miłość"? Zajrzyjcie do galerii na górze strony.

"M jak miłość". Teresa Lipowska o wynagrodzeniu. "Nie jestem wymagająca"

Jakiś czas temu Teresa Lipowska opowiedziała o swoim wynagrodzeniu w serialu "M jak miłość". Jak się okazuje, aktorka tylko raz dostała podwyżkę za pracę przy produkcji. "Ja nie jestem wymagająca. Nigdy nie kłóciłam się o pieniądze, nie negocjowałam stawki w teatrze, serialu czy filmie. Uważałam, że jeżeli na tyle mnie ocenili, to tak ma być. 24 lata pracuję w serialu "M jak miłość", od pierwszego dnia do dzisiaj i raz tylko, widząc, że ci młodsi podbijają sobie stawki, mój filmowy mąż mówi do mnie: "Pójdziesz ze mną porozmawiać w sprawie naszych wynagrodzeń?" "Sama bym nie poszła, ale z tobą pójdę" - i wtedy raz jeden na 24 lata poszliśmy razem" - powiedziała Teresa Lipowska we Wprost.pl. ZOBACZ TEŻ: Piękny ślub w "M jak miłość". Produkcja zaszalała z suknią ślubną panny młodej. Ależ kolor!

Będziesz oglądać ten odcinek?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.