Wpadka w "Dzień dobry TVN". Wywiad został nagle przerwany. Anna Czartoryska nie dokończyła zdania

Anna Czartoryska-Niemczycka połączyła się z dziennikarką "Dzień dobry TVN". Niestety, nie udało się z nią porozmawiać. Co się stało?

"Dzień dobry TVN" to śniadaniówka nadawana na żywo. Jak to bywa w takich formatach, wpadek nie da się uniknąć. Czasami prowadzący się przejęzyczą, a goście z powodu nerwów wywołają uśmiech na twarzach widzów. Niekiedy zawodzi technologia. Choć członkowie ekipy robią wtedy, co mogą, to nie zawsze uda im się opanować problem. Tak było w jednym z ostatnich wydań, kiedy to redaktorka chciała połączyć się z Anną Czartoryską-Niemczycką.

Zobacz wideo Krupińska tłumaczy wpadki w programch na żywo

"Dzień dobry TVN" i wpadka. Co się stało?

W piątkowym wydaniu na ekranie uczczono urodziny aktorki, która 8 stycznia obchodziła 40. urodziny. Gwiazda serialu "Dom nad rozlewiskiem" jest na wakacjach, z rodziną wybrała się na Wyspy Kanaryjskie. Rozmowę z nią chciała przeprowadzić Aleksandra Rogowska-Lichnerowicz. "Halo, halo, Aniu, czy się słyszymy?" - dopytywała, gdy pojawiły się problemy z połączeniem. Aktorka odpowiedziała, że sytuacja nie wygląda optymistycznie. "Cześć, bardzo mi przerywa, niestety, kiepsko was słyszę" - tłumaczyła, po czym ściągnęła słuchawki. Także kolejna próba skończyła się klapą. "Niestety, strasznie mi przerywa i bardzo kiepsko was słyszę. Jestem bardzo daleko, więc chyba to połączenie jest..." - nie dokończyła zdania aktorka. Sytuację próbował ratować gospodarz piątkowego wydania śniadaniówki. "Wiemy, że Ania jest bardzo, bardzo daleko, ta technologia nie jest jeszcze doskonała, ale to ciepło naszego serca, które wysyłamy Ani po kablu, albo falami radiowymi dopłynie" - zwrócił się do widzów Krzysztof Skórzyński. Zdjęcia ze studia "DDTVN" znajdziecie w naszej galerii na górze strony.

Niespodziewane sytuacje w "Dzień dobry TVN"

W historii programu zapisało się wiele niespodziewanych sytuacji. We wrześniu widzowie byli świadkami, jak Damian Michałowski zabrudził studio po tym, jak miał przeprowadzić eksperyment z kurzym jajem. "Niezłe jaja w tym TVN-ie, ufajdałeś wszystko, teraz wycieraj mi buty!" - powiedziała do niego Dorota Wellman. Za to internauci byli bezlitośni po występie Mery Spolsky. Muzycy bardzo kiepsko udawali, że grają na instrumentach muzycznych. Więcej przeczytacie o tym tutaj: Wpadka w "DDTVN". "Wirtuoz powietrznej perkusji" to jeszcze nic. Widzowie pękają ze śmiechu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.