11 sierpnia fani muzyki disco polo mieli wyjątkową okazję do zabawy. Polsat zorganizował festiwal z weselnymi hitami, podczas którego na scenie miały okazję wystąpić największe gwiazdy disco polo. W przerwie między koncertami na scenę wparował Misiek Koterski i odegrał kolejną rolę życia. Z takim planem mógłby zostać milionerem.
Tego wieczora publiczności towarzyszył duet prowadzących w składzie Olgi Łasak i Miśka Koterskiego. W pewnym momencie na scenie dołączyli do nich Zenek Martyniuk, Marcin Miller z Boys i Paweł Jasionowski z Master, którzy zaśpiewali aktorowi "Misiek się żeni", czyli przeróbkę hitu grupy Big Cyc "Rudy się żeni". Wtedy też nawiązała się konwersacja między prowadzącymi koncert. Łasak zdradziła, jakie ma wymagania wobec potencjalnego partnera życiowego. Chciałaby, aby był milionerem. Po chwili Koterski wypalił, że ma świetny plan, jak nim zostać. "Milionerem jeszcze nie jestem, ale dzięki 800+…" - zaczął. Po chwili wyliczył, że jeśli wszystko dobrze pójdzie, za kilkanaście lat na jego koncie będzie sześć zer. Zdjęcia Miśka Koterskiego znajdziesz w naszej galerii na górze strony.
Jedną z większych atrakcji tego wieczora był występ Marcina Millera z grupy Boys. Wykonał on piosenkę Fancy "Flames of love" i choć w Mrągowie obeszło się bez wpadek, to tego samego nie można powiedzieć o transmisji telewizyjnej. Osoba odpowiadająca za edycję i produkcję zrobiła literówkę i na ekranach można było zobaczyć "Fames of Love".
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy