Elżbieta Romanowska opowiada już śmiało o pracy na planie programu "Nasz nowy dom". Gdy w maju gruchnęła wiadomość, że to ona została jego nową prowadzącą i zastąpi tym samym Katarzynę Dowbor, w sieci wylał się na nią ogromny hejt. W rozmowie z Plotkiem nowa gospodyni popularnego formatu Polsatu odniosła się teraz do słów swojej poprzedniczki. "Nowa prowadząca jest Bogu ducha winna zmianom. Ktoś ten program prowadzić musi. Jakby nikt nie chciał, toby to oznaczało jego koniec i to byłoby bardzo smutne" - mówiła niedawno nam Katarzyna Dowbor.
Elżbieta Romanowska bardzo ceni Katarzynę Dowbor. "Jest zdecydowanie ikoną. Nie ma co oszukiwać. Pięknie tworzyła 'Nasz nowy dom' przez lata. Stało się tak, jak się stało, nie mnie to oceniać. Mnie nie było przy podejmowaniu tej decyzji. Znając już trochę panią Katarzynę z telewizji, myślę, że jeszcze niejedną rzeczną nas zaskoczy. Mocno za to trzymam kciuki" - mówi Plotkowi Romanowska i wraca do dnia, w którym dowiedziała się, że Polsat kończy współpracę z Dowbor, której wiele zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Byłam w takim samym szoku jak cała Polska. A kiedy się potem okazało, że mnie zaproponowano tę rolę, to miałam taki moment: "Czy oby na pewno?", "Czy ja tego chcę?", "Czy to jest dobre posunięcie?". Przeanalizowałam sobie wtedy gdzieś wszystkie "za" i "przeciw". A że jestem osobą, która nie boi się różnych zadań, to stwierdziłam, że dobra, wchodzę w to - przyznaje nam aktorka.
Przy okazji Elżbieta Romanowska odniosła się do słów Dowbor, że nawet bez niej "Nasz nowy dom" powinien być kontynuowany i aktorce powinno dać się szansę sprawdzić. "To bardzo miłe. Jestem podobnego zdania. Tak naprawdę nieważne, czy to będę ja. Jak nie ja, to byłby to rzeczywiście ktoś inny. Fajnie, jakbyśmy się skupiali na tym, co jest sednem tego programu, czyli pomoc drugiemu człowiekowi. To jest to, co jest w tym programie najważniejsze i co było najważniejsze przez ostatnie lata" - opowiada Plotkowi Romanowska.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Koniec z blondem u Skolima. Pokazał efekty metamorfozy
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić