W 613. odcinku "Milionerów" w fotelu naprzeciw Huberta Urbańskiego usiadła pani Anna Szoc, filolożka i dyplomowana artystka z Krakowa. Uczestniczce od samego początku rozgrywki o milion towarzyszył szampański nastrój, a usłyszane pytania tylko poprawiły jej humor.
Pani Anna nie zastanawiała się długo nad odpowiedzią. Po rzuceniu okiem na warianty, poprosiła Huberta Urbańskiego o zaznaczenie ostatniego. Prowadzący momentalnie wykonał jej polecenie.
Uczestniczka udzieliła oczywiście poprawnej odpowiedzi, bowiem to właśnie ten charyzmatyczny polityk stał na czele brytyjskiego rządu w mrocznych czasach II wojny światowej. Pani Anna niedługo po zweryfikowaniu odpowiedzi przez komputer usłyszała gong, który powiadomił ją o upływie czasu. Resztę pytań usłyszy w kolejnym, 614. odcinku "Milionerów".
Pan Łukasz Bazydło, uczestnik 612. odcinka "Milionerów", napotkał problemy już na początku walki o główną wygraną. Czym hurgot różni się od hurkotu? Pomogła publiczność.
Uczestnik 611. epizodu "Milionerów" miał z kolei trudność z określeniem drugiego pod względem wielkości województwa. Tym razem z tarapatów uczestnika uratował telefon do przyjaciela.
Pan Przemysław prawie poległ na pytaniu o znane, polskie przysłowie. Na szczęście posłuchał intuicji i przeszedł do kolejnego etapu.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Duński youtuber zawiedziony podróżą PKP. To go spotkało. "Bardzo męczące"
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Nick Reiner oskarżony o zabójstwo rodziców, a teraz żąda ich pieniędzy. Chodzi o ponad półtora miliona dolarów
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami
Tiktokerka pokazała, jak rozlicza męża za codzienne obowiązki. Za cztery tys. złotych robi pranie