Już 30 stycznia rusza australijska wersja "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W sieci już pojawiają się zapowiedzi, tego, co zobaczymy w programie i z pewnością będzie się działo. W ostatnio opublikowanym zwiastunie mieliśmy okazję poznać Jesse'ego, który ma już jasno określone wymagania, jaka powinna być jego przyszła małżonka. Mężczyzna przedstawił rozbudowaną listę swoich preferencji, ale z historii programu doskonale wiemy, że eksperci nie zawsze kierują się podpowiedziami kandydatów i mają własną wizję doboru par na podstawie zawodowego doświadczenia. Kilka razy także w polskiej wersji programu słyszeliśmy, że osoby biorące udział w programie narzekały na decyzje ekspertów, a małżeństwa skończyły się spektakularnymi porażkami. Jak będzie tym razem?
Jesse jest jednym z uczestników australijskiej wersji "Ślubu od pierwszego wejrzenia". W opublikowanym ostatnio zwiastunie nadchodzącego sezonu, który już 30 stycznia będzie miał premierę w stacji Channel9, pokazano fragmenty z udziałem mężczyzny. Uczestnik eksperymentu wyjął z kieszeni wygniecioną kartkę i przeczytał, jaka nie powinna być jego przyszła małżonka.
Tak właściwie to przyniosłem listę wszystkich rzeczy, które mnie odpychają - wyznał przed kamerami.
Na pierwszym miejscu znalazło się uzależnienie od telefonu.
Ciągle gapi się w telefon? Odpada - powiedział.
Następnie mężczyzna wyliczył kolejne zakazane cechy, wykonując przy tym niezliczoną ilość zdegustowanych min i grymasów.
Lubi motywacyjne cytaty, jest nudna i bez wyrazu, nie słucha i nie daje ci nawet dojść do słowa? Odpada! - wymienił ze skwaszoną miną.
To nie koniec, bo jak się okazuje, lista Jesse'ego jest długa.
Wierzy w znaki zodiaku, jest królową dramatu, wiecznie się dąsa i zaczyna zdanie od "kochanie", albo "słodziaku"? Odpada - dodał.
Na końcu uczestnik eksperymentu podkreślił, że nie mają szans także wszystkie kandydatki, które robią sobie zdjęcia w lustrze. To całkiem spora lista, więc eksperci będą mieć z pewnością nie lada wyzwanie. Czy zasugerują się podpowiedziami uczestnika? Tego dowiemy się w nadchodzących odcinkach show. W zwiastunie pokazano także fragmenty ślubu Jesse'go. Mężczyzna przybył na uroczystość w różowym garniturze, a następnie wzruszony przez łzy wygłosił przemowę, w trakcie której wyznał, że jedyne czego pragnie, to aby ktoś go pokochał.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
Jak na wymagania uczestnika zareagowali widzowie "Ślubu od pierwszego wejrzenia?" Pod zwiastunem na Instagramie programu posypały się negatywne komentarze. Wygląda na to, że swoimi wygórowanymi wymaganiami już zdążył zrazić do siebie publiczność.
Czy on w ogóle lubi kobiety? Ta jego lista chyba eliminuje wszystkie możliwe kandydatki.
Coś mi się wydaje, że to on ma problem.
Wygląda, jakby przyszedł do programu po popularność i afery. Te łzy na ceremonii? Kiepski z niego aktor - czytamy w komentarzach.
Zobacz też: "Królowe życia". Laluna świętuje 19. urodziny córki. Laura to prawdziwa piękność
Naprawdę dostaje taką emeryturę. "Nie narzekam"
Obejrzałam kabaret Polsatu. Żartowali z kiełbasy Skolima, a potem na scenę wszedł Karolak i skradł show
16 lat temu była o krok od wygranej w "Top Model". Dziś Ania Piszczałka wygląda zupełnie inaczej
Julia lojalna, Julia nielojalna. Tym ruchem Wieniawa zaszkodziła TVN-owi czy swojej karierze?
Obejrzałam "Azję Express". Gdy Herbuś to powiedziała, miałam ciary żenady. Dalej było jeszcze gorzej
Fundacja Rak'n'roll poruszona zbiórką Jabłczyńskiej. "Brak nam słów do tego, co się dzieje"
Edyta Górniak rezygnuje ze współpracy z TVP. W oświadczeniu uderzyła w stację
Lipińska odpaliła się po pomyśle Nawrockiego w sprawie bezpłatnej nauki jazdy dla uczniów. "Co jeszcze damy za darmo?"
Ekspertka wprost o stylizacji Danuty Martyniuk. Nie pomogła fryzura "na Ivanę Trump"