Dziewiąta edycja "Rolnik szuka żony" powoli przechodzi do historii. Przed nami jeszcze odcinek finałowy i specjalny epizod świąteczny, w którym zobaczymy również bohaterów poprzednich sezonów. Twórcy uwielbianego przez rodaków reality show postanowili nie wprowadzać suspensu i już w zwiastunie zdradzili, którym rolnikom udało znaleźć się miłość. Jeszcze większe kontrowersje wywołało zdjęcie opublikowane na facebookowym fanpage'u programu.
Już zwiastun, który pojawił się w sieci pozwala wyraźnie odczytać, którzy rolnicy przygodę z programem zakończyli zakochani. Miłość zagościła w sercach Klaudii i Walentyna, czułych gestów nie brakuje u Tomasza i Justyny, za to Michał jest wpatrzony w Adę jak w obrazek. Mateusz najprawdopodobniej nie znalazł w programie bratniej duszy, największe zaskoczenie wywołała jednak kandydatka partnerująca Tomaszowi K.
Chociaż w dniu decyzji Tomasz odrzucił Katarzynę i wybrał Zuzannę, to wygląda na to, że szybko pożałował tego posunięcia. Relację z Zuzą 24-latek zerwał jeszcze w trakcie nagrań do odcinków. Wszystko wskazuje na to, że chwilę po tym zawodzie ponownie skontaktował się z Kasią. Na zdjęciu opublikowanym w mediach społecznościowych ta dwójka wygląda na parę. Potwierdzają to również słowa 22-latki, która wprost przyznała, że boi się konfrontacji z pozostałymi kandydatkami.
Jak myślicie, twórcy faktycznie zdradzili za dużo, czy jedynie zręcznie manipulują widzami?
"Gotowałam" z Lewandowską. Kazała mi pokroić pomidory i dodać cebulę. Tu zaczęły sie kłopoty
Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Przełom ws. Łukasza P. Sąd będzie musiał podjąć ważną decyzję ws. męża Peretti
Nie żyje Irena Dudzińska. Wiadomo, kiedy odbędzie się pogrzeb cenionej aktorki
Zagrała Angelę w "Psach" i zniknęła. Ten dramat zmienił całe jej życie
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
Brzozowski zaprosił Kurskich na ślub, ale odmówili. Wiadomo, co się stało
Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa