Kamila Boś wzięła udział w ósmej edycji "Rolnik szuka żony". Rolniczka od pieczarek wzbudzała duże zainteresowanie widzów, a po programie popularność przeniosła się do sieci. Jej konto na Instagramie obserwuje ponad 150 tysięcy osób. Wciąż jest singielką, lecz od czasu do czasu dzieli się z fanami tym, co u niej słychać. Jakiś czas temu rozpoczęła przemianę. Zapisała się na siłownię, gdzie pod okien trenerki personalnej postanowiła spełnić marzenie o figurze modelki.
Kamila pochwaliła się osiągnięciami, publikując zdjęcie zrobione na siłowni. Widać na nim jej całą sylwetkę. Wyznała, że w końcu może cieszyć się wymarzonymi efektami.
Na początku cieszyłam się, gdy kilogramy leciały w dół. Kilogramy wróciły, ale sylwetka się zmienia. Mega motywacja - napisała pod zdjęciem.
Pod postem pojawiło się mnóstwo wspierających komentarzy. Fani podziwiają determinację rolniczki.
Po prostu tłuszczyk zamienia się w mięśnie. Pamiętaj też, że mięśnie są cięższe, więc waga może wzrosnąć.
Brawo! Efekty przychodzą z czasem, ale jaką dają satysfakcję.
Figurka pierwsza klasa! - czytamy w komentarzach.
Choć Kamila jest zadowolona ze swojej figury, początki nie były łatwe. Musiała zmierzyć się z uzależnieniem od cukru, co utrudniało jej utrzymanie prawidłowej diety. Później jednak udało jej się wyjść na prostą i jak widać, efekty mówią same za siebie. Więcej zdjęć Kamili znajdziecie w naszej galerii.
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Rozwód Wiśniewskich nie nastąpi szybko. Pojawiły się nowe informacje
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"
Zaczęło się od niewinnego newsa. Chwilę później prowadzący TVN24 płakali ze śmiechu
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Anna Karwan musiała od tego uciec. Padły słowa o "toksycznych sytuacjach"