Wierni fani "Milionerów" maja okazję obejrzeć powtórki jednego z najbardziej lubianych polskich teleturniejów TVN-u. W 510. odcinku 10. sezonu na widzów czekała nie lada gratka. Przy okazji świąt Hubert Urbański zaprosił bowiem do studia wyjątkowych gości. Najpierw w rozgrywce zmierzyli się Dorota Wellman z Marcinem Prokopem, następnie zaś o milion powalczyli Ewa Drzyzga z Michałem Kempą. Cały dochód w wygranej został przeznaczony na pomoc dla podopiecznych Fundacji TVN. Jak im poszło?
Zgodnie z tradycją, co roku stacja TVN organizuje w okresie Bożego Narodzenia specjalny odcinek "Milionerów". Biorą w nim udział duety złożone ze znanych przedstawicieli show-biznesu, a cały dochód przeznaczony jest na cele charytatywne. W powtórce odcinka sprzed kilku miesięcy, jako pierwsi w turnieju wzięli udział Dorota Wellman i Marcin Prokop.
Początek nie był najlepszy. Już przy drugim pytaniu gwarantującym tysiąc złotych duet musiał skorzystać z dwóch kół ratunkowych. Dzięki pomocy publiczności i opcji pół na pół udało się im jednak wskazać kosiarkę samojezdną, jako pojazd wolnobieżny, o którym była mowa w pytaniu. Później było już znacznie lepiej, niestety do czasu. Przy pytaniu o 75 tysięcy złotych pojawiły się jednak wątpliwości.
Co jest prawdą o wombatach?
A. mają skrzela;
B. składają skrzek;
C. skrzeczą, lecąc;
D. ich kał ma kształt sześcianów.
Po namyśle zdecydowali się wykorzystać ostatnie koło ratunkowe i zadzwonić do brata Marcina Prokopa. Dziennikarz na tyle niefortunnie sformułował jednak pytanie, że nie miał on szans na poprawną odpowiedź. W efekcie zaznaczyli oni błędną opcję A, zamiast właściwej D. Para skończyła więc z wygraną o wartości gwarantowanych 40 tysięcy złotych.
Kolejnym duetem, który postanowił zawalczyć o środki na Fundację TVN, okazali się Ewa Drzyzga i Michał Kempa. Pierwsze kilka pytań udało się rozwiązać bez najmniejszego problemu. Bez konieczności skorzystania z któregokolwiek koła ratunkowego dotarli do pytania za 75 tysięcy złotych. I wówczas szczęście ich opuściło... Hubert Urbański odczytał pytanie:
W przeróbce przeboju "Dom wschodzącego słońca", gdy młody gitfunfel kopyrta:
A. wnoszą mu nosze;
B. pikawa mu stawa;
C. więdną nagietki;
D. szlochają kobietki.
Szybko wyszło na jaw, że ani Drzyzga, ani Kempa nie są fanami twórczości zespołu Kult. Po chwili namysłu postanowili wiec skorzystać z opcji pół na pół, pozostawiając możliwości A i B. Podpowiedź okazała się nie być wystarczająca, wobec czego zadzwonili do Wojtka Fiedorczuka, kolegi Michała Kempy, którego przedstawiono jako fana twórczości Kazika Staszewskiego.
Choć mężczyzna poprawnie wskazał odpowiedź B, za namową Ewy Drzyzgi para obstawiła jednak opcję A. Tym samym gra dobiegła końca, a oba duety zgromadziły ęsamą kwotę 40 tysięcy złotych. Na konto Fundacji TVN zostało więc przelane 80 tysięcy złotych.
Nawrocki chce odebrać Zełenskiemu order. Po tych słowach Doda się odpaliła: Do gniazda
Doda nie zostawiła suchej nitki na Skolimie po jego wypowiedzi o artystach. "Zajmij się sprzedawaniem swojej kiełbasy"
Szyc i Nagłowska remontują dom w Hiszpanii. Internauci rozpływają się nad wizualizacją kuchni
Tak w dzieciństwie wyglądali Nawrocki i Tusk. Spójrzcie na pięcioletniego Trzaskowskiego. Hit!
Tłum gwiazd na gali Mensah i Brzoski. Chodakowska wzięła męża, ale to Pazurowie skradli show
Bogacze czy influencerzy. Kto wygrywa na pomaganiu? Wszystko jasne!
Nowego partnera Kubickiej możecie kojarzyć sprzed lat. Kiedyś śledził Justina Biebera
Dmuchany krokodyl "pokonał" ciężarną Janachowską. Tak skończył się rodzinny urlop
Skrzynecka przefarbowała się na burgundowo. Ekspert nie jest zachwycony. "Przaśny efekt"