Woźniak-Starak pokazała mazurski ogród. Wbiła szpilę Beckhamowi. "Mam lepsze"

Agnieszka Woźniak-Starak coraz chętniej pokazuje życie z dala od miejskiego zgiełku. Jakiś czas temu zaprosiła nawet obserwatorów do swojego mazurskiego ogrodu. Przy okazji pozwoliła sobie na żartobliwe porównanie z Davidem Beckhamem.
Agnieszka Woźniak-Starak
https://www.instagram.com/aga_wozniak_starak/?hl=pl

Agnieszka Woźniak-Starak od dawna podkreśla, że najlepiej odpoczywa blisko natury. Jej mazurska posiadłość stała się więc miejscem, gdzie realizuje nie tylko pasję do aktywnego stylu życia, ale również ogrodnictwa. Relacje dziennikarki pokazują, że nawet osoby od lat obecne w mediach odnajdują satysfakcję w pielęgnowaniu warzywnika.

Zobacz wideo Zapytaliśmy Woźniak-Starak o DDTVN

Agnieszka Woźniak-Starak ma ogród marzeń. Pokazała swoje zbiory

Dziennikarka oprowadziła obserwatorów na Instagramie po swojej malowniczej mazurskiej posesji. Jak pokazała w relacji, otacza ją rozległy, zielony ogród z własnym warzywnikiem."Ktoś ostatnio pytał, jak mój mazurski warzywniak. Otóż świetnie" - podsumowała na InstaStories. Ma niewielką szklarnię oraz liczne grządki z warzywami. Woźniak-Starak pochwaliła się nawet dorodnymi marchewkami, przy okazji żartobliwie nawiązując do Davida Beckhama, który również pasjonuje się ogrodnictwem. "A marchewki mam lepsze niż David Beckham" - zaznaczyła humorystycznie. W dalszej części relacji zaprezentowała także własne pomidory i ogórki. Trzeba przyznać, że takich udogodnień można tylko pozazdrościć!

Agnieszka Woźniak-Starak zamknęła rozdział z TVN. Tak mówiono o kulisach

Po zakończeniu pracy w programie "Dzień dobry TVN" dziennikarka została prowadzącą "Mam talent!". Oznaczało to jednak znacznie mniejsze zaangażowanie zawodowe w stacji. Program emitowany jest sezonowo i wymaga jedynie udziału w castingach oraz odcinkach na żywo, w przeciwieństwie do codziennego pasma śniadaniowego.

Kosztowała ją tak naprawdę maksymalnie kilkanaście dni pracy w ciągu roku. Kilka dni na castingi i kilka na odcinki na żywo. To niedużo

- mówił informator Pudelka, omawiając odejście dziennikarki ze stacji. Woźniak-Starak chciała jednak otworzyć się na nowe zawodowe wyzwania i większą swobodę w realizacji projektów.

Umówmy się, że będąc twarzą w stacji, nie mogła przyjmować wielu propozycji od konkurencji. Gdyby tu robiła dalej 'DDTVN', to pewnie by została, a tak stwierdziła, że nie jest warto tkwić w stacji na siłę, trzeba w końcu te drzwi zamknąć. O tym, że odejdzie, plotkowano u nas od dawna. Kwestią czasu było tylko, kiedy coś w niej pęknie i się odważy na ten krok

- dodał informator Pudelka.

Więcej o: