Paweł Bodzianny to uczestnik formatu "Rolnik szuka żony", w którym poznał swoją żonę Martę. Para doczekała się syna i córki, a Bodzianny na Instagramie ostatnio podzielił się refleksją dotyczącą rodzicielstwa. Jak stwierdził, ze względu na wiek on i jego partnerka nie zdecydują się na kolejne dziecko, czego bardzo żałuje. Przy okazji nie omieszkał uderzyć w bezdzietne osoby. "Dziwi mnie, kiedy młodzi ludzie mający zdrowie, warunki i całe życie przed sobą, z góry rezygnują z dzieci albo poprzestają na jednym tylko po to, żeby było im wygodniej" - pisze Bodzianny.
W dalszej części wpisu Paweł Bodzianny łaskawie stwierdza, że rozumie tych, którzy nie mogą mieć dzieci lub nie znaleźli odpowiedniego partnera, mimo że "bardzo chcą mieć dziecko". "Dzieci zabierają sen, spokój, pieniądze i ogromną część wolnego czasu. Ale dają coś, czego nie zastąpią żadna kolejna egzotyczna podróż, samochód, kariera ani najwygodniejsze życie. (...) Patrzę na ten uśmiech i myślę tylko jedno: nie wiedzą, co tracą" - podsumowuje pod nagraniem, na którym widać, jak spędza czas z córką.
Zamiast deliberować i zarzucać ludziom wygodnictwo, spójrzmy na statystyki. Bo realnych powodów dla rezygnacji z rodzicielstwa jest bardzo wiele. Po pierwsze, w badaniu przeprowadzonym przez CBOS w 2023 roku 8 proc. badanych przyznało, że nie chce mieć dzieci. 55 proc. z nich argumentuje swoją decyzję sytuacją osobistą, jak poczucie zbyt dużej odpowiedzialności czy chęć niezależności. 21 proc. wskazało na sytuację w kraju, wymieniając m.in. restrykcyjne prawo aborcyjne, obawy przed ciążą i urodzeniem chorego dziecka. Kolejnymi istotnymi powodami dla rezygnacji z rodzicielstwa są niestabilna sytuacja materialna, a także sytuacja na świecie (zmiany klimatyczne czy toczące się wojny).
Z kolei z badania ogólnopolskiego panelu badawczego Ariadna przeprowadzonego w 2025 roku wynika, że nasze wyobrażenie powodów, dla których ludzie nie decydują się na dzieci, odbiega od faktów. Badani, spytani, dlaczego ich zdaniem Polacy nie mają dzieci, wskazywali na pierwszym miejscu czynniki materialne. A okazuje się, że w praktyce brak odpowiedniego partnera jest wskazywany jako duża przeszkoda - to powstrzymuje od posiadania dziecka 21 proc. badanych. Z kolei na konieczność zmiany dotychczasowego życia, jak np. rezygnacji z niezależności, wskazało 9 proc.
Prof. Dominika Maison z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego zwraca przy tym uwagę, że przy rozmowie o powodach bezdzietności istnieją utrwalone stereotypy dotyczące przede wszystkim czynników materialnych czy "motywów egocentryczno-hedonistycznych", które nie do końca mają odzwierciedlenie w rzeczywistości. - Tymczasem osoby, które rzeczywiście nie mają dzieci, jako główną przyczynę bezdzietności najczęściej wskazują brak odpowiedniego partnera. Dopiero w dalszej kolejności pojawiają się kwestie finansowe czy zawodowe. To pokazuje, jak istotne jest odróżnianie rzeczywistych barier od społecznych wyobrażeń - tłumaczy.
Sama kwestia znalezienia odpowiedniego partnera również jest bardziej złożona, niż może się z pozoru wydawać. Nie wystarczy już "być w związku", a Polacy mają dziś o wiele większą świadomość, że dziecko potrzebuje czegoś więcej niż wiktu i opierunku. - Oczekiwania rosną zarówno wobec mężczyzn, jak i kobiet. Nie każdy partner, z którym mamy relacje intymne, jest przez nas postrzegany jako kandydat na rodzica. A to wiąże się ze zmianą oczekiwań dotyczących samego rodzicielstwa - tego, co powinniśmy zagwarantować dziecku w toku wychowania - mówi ekonometrystka i demografka prof. Irena E. Kotowska w rozmowie z OKO.press.
Żeby oddać sprawiedliwość Pawłowi Bodziannemu, istnieje pewna grupa ludzi, która wprost mówi, że nie decyduje się na dzieci, bo nie chce zmieniać swojego dotychczasowego życia. Tylko dlaczego w ogóle mówimy o tym w kontekście problemu? Ludzie - i całe szczęscie - coraz częściej zdają sobie sprawę, że wychowanie dziecka wymaga ogromu pracy, wyrzeczeń i poświęceń. I nie każdy ma na to przestrzeń i ochotę. Nie każdy chce rezygnować z części siebie, aby spełniać się w roli rodzica. Nie każdy też czuje, że w takiej roli mógłby się odnaleźć. I nie ma w tym nic absolutnie złego.
Niezwykle szkodliwe jest za to stygmatyzowanie osób, które podjęły świadomą decyzję o rezygnacji z rodzicielstwa. Czy naprawdę chcemy, aby ludzie decydowali się na dzieci z powodu społecznej presji i poczucia winy? Dlaczego w 2026 roku wciąż trzeba tłumaczyć, że bycie rodzicem nie dla każdego jest spełnieniem marzeń? Takie wpisy jak ten Pawła Bodziannego mogą wyrządzić realną szkodę, bo tak ważnej i odpowiedzialnej decyzji jak ta o posiadaniu dziecka nie powinniśmy przecież podejmować pod wpływem strachu przed opinią innych i oceną naszych życiowych wyborów.
- Moim zdaniem sama możliwość posiadania dziecka - zdrowotna, finansowa czy organizacyjna nie tworzy żadnego obowiązku, by zostać rodzicem - tłumaczy w rozmowie z Plotkiem pedagożka Magdalena Boćko-Mysiorska zajmująca się wspieraniem w relacjach z dziećmi. - Rodzicielstwo jest jedną z najbardziej osobistych i jednocześnie najbardziej wymagających decyzji w życiu człowieka. Nie powinno być podejmowane dlatego, że "są warunki" ani dlatego, że społeczeństwo oczekuje określonego modelu życia - podkreśla.
Magdalena Boćko-Mysiorska przypomina również, że określenie o rezygnacji z rodzicielstwa "dla wygody" powinno być używane z dużą ostrożnością. Bo za każdą decyzją stoją dziesiątki powodów i historii, których z zewnątrz nie widzimy. - Kondycja psychiczna, doświadczenia rodzinne, możliwości emocjonalne, jakość związku, obciążenie opieką, potrzeba zachowania równowagi czy po prostu brak pragnienia kolejnego dziecka. I ten ostatni powód również jest wystarczający - mówi pedagożka.
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Michał Wiśniewski wprost o przyszłości z Mandaryną. "Niczego sobie nie obiecujemy"
"Czy podziękowałaś swojemu mężczyźnie za dziecko?". Karol z TikToka pyta, a ja mu odpowiadam. Nie tylko ja. "Ale dzban"
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy