Aktualnie na antenie TVN-u możemy oglądać powtórki 10. sezonu "Milionerów". 21 lipca widzowie mieli okazję przypomnieć sobie 503. odcinek teleturnieju. W fotelu naprzeciwko Huberta Urbańskiego zasiadła mieszkająca w Koninie koło Częstochowy Zuzanna Mielczarek, studentka medycyny. Niestety, schody pojawiły się już przy pierwszym pytaniu.
Pani Zuzanna nad prawidłową odpowiedzią zastanawiała się bardzo krótko. Po chwili namysłu poprosiła o zaznaczenie odpowiedzi C. Podkreśliła również, że jest to jej ostateczna decyzja.
Początkowo wydawało się, że uczestniczka wybrała poprawny wariant. Hubert Urbański zaczął wypowiedź od słów "Poprawna odpowiedź", a publiczność zareagowała głośnymi brawami. Niestety, okazało się, że był to przedwczesny entuzjazm.
Nienawidzę takich chwil, poprawna odpowiedź to gołoledź, niestety - mówił prowadzący.
Pani Zuzanna wyglądała na bardzo rozczarowaną. Studio opuściła bez żadnej wygranej.
W 502. odcinku teleturnieju zadaniem pani Agnieszki było wytypowanie gwiazdy, której prochy zostały złożone w Gangesie. Okazuje się, że tak pochowany został jeden z Beatlesów.
Czym jest probant? Z tym zagadnieniem mierzył się z kolei pan Jakub Nowicki z Warszawy. Odpowiedź może was zaskoczyć.
Pan Rafał, gracz z 487. odcinka "Milionerów", miał dokończyć wiersz Bolesława Leśmiana. Niestety, twórczość znanego poety przerosła uczestnika.
Księżniczka musi iść do wojska. Tyle czasu spędzi w armii
Nie pałac ani nie apartament. Tak naprawdę wygląda dom Donalda Tuska
Karol Nawrocki przemówił z okazji roku prezydentury. "Błyskotliwie nie jest"
Zarzucili Lewandowskiej, że "zostawiła" córki i zajęła się swoimi sprawami. A mnie zastanawia jedna rzecz
Ciąg dalszy afery po skandalicznym zachowaniu Kłeczka. Ziemiec nie miał litości. "Niedopuszczalne"
Piotra Polka przestrzegano, by nie mówił o chorobie. "Jestem po przeszczepie"
Córka Toma Cruise'a i Katie Holmes zadebiutowała w teatrze. Szok, ile osób przyszło na jej występ
Żona zostawiła go dla 21-latka. To, co członek Ich Troje zastał po powrocie z trasy, było ciosem
"Otworzyłem oczy, gdy auto było w rowie". Kierowca po raz pierwszy zabrał głos po śmierci Łukasza Litewki