Więcej ciekawostek na temat programów telewizyjnych znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.
Elżbieta Czabator na początku programu "Rolnik szuka żony" nie zdobyła przychylności widzów. Wielu oskarżało ją o wykorzystywanie kandydatów. To dlatego, że kobieta od razu zaproponowała panom wspólne spędzanie czasu podczas wykonywania obowiązków na jej gospodarstwie. Wreszcie rolniczka odniosła się do tych oskarżeń.
Najbardziej złośliwi internauci pisali, że pobyt na gospodarstwie Elżbiety jest jak obóz pracy. Rolniczka przyznała, że pobyt był przyjemny dla uczestników i z pewnością ich nie obciążył. Uważa, że robienie dżemu czy wbijanie kołka nie jest ciężką pracą.
Każdy by chciał pracować w takim obozie. Wbicie kołka, czy robienie dżemu... Naprawdę nie wiem, kto to pisze. Czy ludzie nigdy nie zetknęli się ze wsią? Gdybym pokazała prawdziwe oblicze wsi, jak to naprawdę wygląda, to jest dopiero praca - powiedziała w rozmowie z "Party".
Elżbieta Czabator uważa, że panowie, których poprosiła o pomoc, mieli w tej edycji dużo szczęścia. W ubiegłym roku na jej gospodarstwie nie było plantacji, przez co nie musieliby brać udziału np. przy zbiorze truskawek.
W trakcie programu wizerunek Elżbiety bardzo się zmienił. Najpierw wydawała się bardzo silną, konkretną kobietą, która wie, czego chce i unika kompromisów. Później okazało się jednak, że pod tą powłoką skrywa się wrażliwe serce.
Irena Santor zaskoczyła słowami o Kwaśniewskiej. "Mam ogromny żal"
Taką emeryturę ma Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kwota szokuje
Magdalena Narożna wzięła ślub! Wybrała nietypową suknię ślubną. "Jedyny zgrzyt"
Aleksander M.-B. zapytany o to, czy nadal ma prawo jazdy. "Kto nie ma przygód..."
Księżna Kate przed laty majstrowała przy uśmiechu. Na to eksperci zwrócili uwagę
Ekspertka wzięła pod lupę stylizacje Rosati, Olejnik i Gąsiorowskiej. Nie miała dla nich litości
Nowy program Szelągowskiej w cieniu afery. Obejrzałam i mam jeden wniosek
Irlandka spróbowała polskich dań. To ją najbardziej zaskoczyło. "Pomyślałam: Absolutnie nie!"
Zaskakujący finał "Kuchennych rewolucji". Właściciele lokalu zdradzają: Sprawą zajmuje się adwokat