"M jak miłość". Zachowanie Pawła i Franki na weselu zadziwi gości. Zostaną przyłapani przez Marysię i Basię

Pomimo wielu trudności, Paweł i Franka powiedzą sobie sakramentalne "tak". Nie będą jednak długo bawić się na swoim weselu. Okazuje się, że państwo młodzi mają inne plany.

Więcej informacji na temat polskich seriali znajdziesz na stronie Gazeta.pl.

Zobacz wideo Mikołaj Roznerski rozstał się z Kalską. Co dalej z ich wątkiem w „M jak miłość"?

Ostatnio scenarzyści "M jak miłość" fundują fanom serialu sporo emocji. Widzowie będą mogli w końcu zobaczyć długo wyczekiwany ślub Pawła (Rafał Mroczek) i Franki (Dominika Kachlik). Nie obędzie się jednak bez komplikacji. Na szczęście historia będzie miała szczęśliwy finał, a państwo młodzi i goście zaszaleją na hucznym weselu.

"M jak miłość". Co wydarzy się 1634. odcinku?

Pomimo wielu przeciwności France i Pawłowi uda się w końcu stanąć przed ołtarzem. Po ceremonii odbędzie się huczna impreza weselna. Świeżo upieczeni małżonkowie zostaną powitani przez Rogowskich chlebem i solą.  

Witamy was chlebem i solą, aby wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło… I miłości! - będą życzyć państwu młodym Maria i Artur. 

Chwilę później nowożeńcy i zaproszeni goście będą szaleć na parkiecie. Paweł i Franka upamiętnią wyjątkowy dzień, biorąc udział w "zwariowanej" sesji zdjęciowej. W czasie, gdy zabawa będzie trwała w najlepsze, zakochani przebiorą się w wełniane swetry, spakują plecaki i... ulotnią się z własnego wesela. Para zostanie przyłapana przez Marię (Małgorzata Pieńkowska) i Barbarę (Teresa Lipowska), te nie będą jednak miały nic przeciwko.

Bawcie się dobrze i jeszcze raz - wszystkiego najlepszego, kochani!
Uważajcie tam na siebie, dobrze? I odezwijcie się od czasu do czasu… - żegnały państwa młodych kobiety.

Nestorka rodu Mostowiaków usprawiedliwi zakochanych przed innymi gośćmi i wzniesie za nich toast.

Od tego jest młodość, żeby chodzić własnymi ścieżkami. A od tego małżeństwo, żeby chodzić nimi razem! Za to, aby zawsze wracali potem do rodziny i do domu! - powie.

"M jak miłość". Co wydarzy się po weselu Pawła Zduńskiego?

Tymczasem świeżo upieczeni małżonkowie wybiorą się na romantyczną wędrówkę po górach. Kiedy dopadnie ich zmęczenie, okaże się, że Franka przezornie o wszystko zadbała. Dziewczyna spakowała do swojego plecaka cały weselny obiad.

Dobra, góralska żona zawsze dba, żeby mąż nie chodził z pustym brzuchem… - zażartuje dziewczyna

Po sytym posiłku panna młoda miała dla wybranka jeszcze jedną niespodziankę. Zaradna góralka postarała się nawet o deser. Szczęśliwi nowożeńcy mogli delektować się weselnym tortem w pięknych okolicznościach przyrody. 

Nie wierzę, że to dzieje się naprawdę…
Tyle razy wyobrażałam sobie tę chwilę, nasz ślub, wesel, ale nie przypuszczałam, że to będzie taka magia. Magia w czystej postaci.
Kocham cię...
Ja ciebie też, najbardziej na świecie - wyznali sobie małżonkowie.

1634. odcinek "M jak miłość" pojawi się na antenie TVP2 już 1 lutego.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.