Więcej artykułów na temat uczestników "Hotelu Paradise" przeczytasz na stronie Gazeta.pl
W poniedziałek 6 grudnia odbył się pełen emocji finał czwartej edycji "Hotelu Paradise". Wielką zwyciężczynią okazała się Sara, która po rzucie kulą zgarnęła 90 tysięcy złotych, tym samym pozbawiając partnera szans na nagrodę pieniężną. Zakończenie kultowego show oznaczało również rozwianie wszelkich wątpliwości na temat relacji Wiktorii Gąsior i Miłosza Pestki. Uczestnicy wcześniej nie mogli nic mówić na ten temat, ale w końcu nastąpił moment szczerości. Okazało się, że ulubieńcy widzów nie są parą.
Finał programu oznaczał również ponowne spotkanie prawie wszystkich mieszkańców rajskiego hotelu. Podczas specjalnie zorganizowanego przyjęcia uczestnicy wspólnie oglądali ostatni odcinek kultowego show.
Po zakończeniu emisji wielkiego finału Miłosz zdecydował się udzielić wywiadu. Oczywiście nie mogło zabraknąć pytania, czy jest w związku z Wiktorią. W rozmowie z reporterką portalu party.pl wyznał, że nie są razem.
Nie jesteśmy z Wiktorią razem [...]. Próbowaliśmy, po czasie uznaliśmy, że to nie to i daliśmy sobie spokój - powiedział Miłosz.
Również jego partnerka odniosła się na Instagramie do ich relacji. Była uczestniczka "Hotelu Paradise" odpowiadając na pytania od fanów, zdradziła powód rozstania.
Nie jestem z Miłoszem. Odległość nas pokonała - wyznała.
Dodatkowo Wiktoria nie zdecydowała się uczestniczyć w wydarzeniu, które zostało zorganizowane z okazji wielkiego finału. Na Instagramie napisała, że nie chce spotykać się z ludźmi, z którymi nie wiążą ją miłe wspomnienia.
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"