Bruno, zanim odpadł z programu, był w parze z Angeliką. Chociaż para dogadywała się świetnie, to były to jedynie pozory. Angelika podczas głosowania zdecydowała, że program powinien opuścić nie kto inny, jak jej partner. Ta decyzja wywołała ogromne kontrowersję, a widzowie zarzucali islanderce hipokryzję, przypominając równocześnie o tym, jak wiele zrobił dla niej Bruno. Pewien wyczyn na długo pozostanie w pamięci widzów.
Chodzi o zgolenie brody, na które zdecydował się Bruno. Decyzję podjął po rozmowie z Angeliką, której nie podobał się ten element na twarzy mężczyzny. Teraz były uczestnik "Love Island" został zapytany przez obserwatorów, czy broda rzeczywiście zniknęła z jego twarzy w skutek relacji z partnerką. Islander nie pozostawił złudzeń.
Tak - odpisał, a na końcu dodał jeszcze złowieszczą kropkę.
Komentarz opatrzył również popularną hanuszką, która przedstawia mężczyznę przed i po zgoleniu brody. Mem ma sugerować, że facetom zarost często służy do maskowania mankamentów urody. Jak podkreślił Bruno, w jego przypadku chodziło jedynie o dogodzenie Angelice.
Po wyjściu z programu, Bruno niemal natychmiast postanowił dać szansę innej uczestniczce, Monice. Niedawno opowiedział internautom o historii ich związku. Jak się okazuje, para jest na etapie luźnego spotykania się, nie jest to jeszcze nic poważnego.
Co myślicie o decyzji Bruna z "Love Island"?
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Ewa Chodakowska rozstaje się z mężem! Mówi wprost o powodach. "Próbowaliśmy na nowo poukładać codzienność"
Szelągowska uderzyła w Jabłczyńską. Nazwała ją "złym człowiekiem". Teraz aktorka pokazała wiadomości od Grocholi
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Kabaret Smile zadrwił z afery wokół "Nigdy w życiu!". Żart o Tosi podbija sieć
Dom Jerzego Połomskiego trafił w ręce Mirucia. Dopiero podczas remontu zobaczył, co w nim drzemie
Konflikt Badacha i Szpaka wciąż trwa? Szok, jak zachowywali się na planie "The Voice of Poland"
Mało kto wie, czym zajmowała się Danuta Martyniuk. Padły mocne słowa. "Ogromne poświęcenie"
Artur Żmijewski zagra w nowym "Nigdy w życiu!"? W końcu wiadomo!