Przed laty na antenie TVN był emitowany program "Maraton uśmiechu". W show, które prowadził m.in. aktor Andrzej Grabarczyk, dobrze znany widzom "Klanu" oraz Manuela Michalak z "Big Brothera", grupa uczestników opowiadała dowcipy. Ten, który najbardziej rozśmieszył widownię - wygrywał. Żarty opowiadał też czasem Misza Hairulin. Jak dziś wygląda i czym się zajmuje? Współpracuje z jedną z najpopularniejszych artystek.
Misza Hairulin, który w "Maratonie uśmiechu" głównie był odpowiedzialny za oprawę muzyczną, od lat związany jest właśnie z tą branżą. Hairulin w 1995 roku został absolwentem Akademii Muzycznej w Gdańsku w klasie kontrabasu. Niejednokrotnie tworzył utwory do różnych filmów, np. "Testosteron" czy "Jutro idziemy do kina" i seriali, np. "Mamuśki" oraz "Kawaleria". Tworzył muzykę, ale też pojawił się gościnnie w "Wojennych dziewczynach" oraz "Bodo".
Obecnie pracuje z Justyną Steczkowską i pomaga jej przy nagrywaniu najnowszego albumu. Co ciekawe, Misza Hairulin jest jej szwagrem! Muzyk od lat związany jest z siostrą piosenkarki, Krystyną. To z nią też występował w "Maratonie uśmiechu". Justyna Steczkowska czasem chwaliła się nagraniami z Miszą i pokazywała, jak przebiega ich praca w studiu nagraniowym. Razem skomponowali ostatni singiel artystki pod tytułem "Miej odwagę" i nadal pracują nad płytą, która ma ukazać się jesienią.
Pamiętacie "Maraton uśmiechu"? Poniżej możecie zobaczyć fragment tego programu rozrywkowego.
Gienek z Plutycz żali się na wysokość emerytury. "I co za 42 lata roboty dostałem?"
Lewandowscy szykują się do wyprowadzki z luksusowej willi. Wiadomo, gdzie zamieszkają
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
T.Love z zaskakującym oświadczeniem. Chodzi o najbliższe koncerty
Gessler trafiła do szpitala. Wiadomo, co się stało
Numerolożka wprost o związku Kaczorowskiej i Rogacewicza. "To relacja, która może prowadzić do..."
19-letnia córka Jolie i Pitta wystąpiła w teledysku. Fani w szoku: Jest taka podobna do...
Olejnik zaskoczyła święconką. Talerz zamiast koszyczka to dopiero początek