W latach 90. "Klan" był jednym z najbardziej popularnych seriali. Widzowie do teraz chętnie zasiadają przed telewizorami, aby obejrzeć losy rodziny Lubiczów i pozostałych bohaterów. Wielu z nich pamięta jeszcze Ulę, koleżankę Oli ze szkoły. W tę rolę wcieliła się Aleksandra Niżyńska, która występowała w serialu od początku jego powstania. Sprawdziliśmy, co u niej słychać.
Nie wszyscy wiedzą, że Aleksandra Niżyńska to córka Wojciecha Niżyńskiego, znanego producenta i współtwórcy seriali "Klan" oraz "W labiryncie". W serialu TVP przez blisko 10 lat grała Ulę, najlepszą przyjaciółkę Oli Lubicz. W odróżnieniu od Kai Paschalskiej, Niżyńska nie związała swojej kariery z mediami. Aleksandra odeszła z "Klanu" w 2008 roku i wkrótce porzuciła aktorstwo. Poświęciła się za to nauce, a następnie karierze zawodowej.
Serialowa Ula studiowała nauki społeczne oraz prawo na Uniwersytecie Warszawskim, a także na Uniwersytecie w Bremie, jednej z największych uczelni w północnych Niemczech. Ma na koncie pracę jako analityczka w Instytucie Spraw Publicznych, a także kierowniczka Obserwatorium Równości Płci i kilka książek naukowych.
W ramach pracy badawczej specjalizuje się w problematyce uczestnictwa kobiet w życiu publicznym oraz kwestiach związanych z demokratyzacją. Jest współorganizatorką kampanii społecznych na temat partnerstwa oraz aktywnego ojcostwa.
Jak teraz wygląda? Mimo upływu lat fani serialu z łatwością rozpoznaliby ją na ulicy. Aleksandra Niżyńska nadal przypomina serialową Ulę.
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki