Tylko u nas

Influencerki sprzedają bajkę o Dubaju? Ekspertki nie mają złudzeń. "Tam rządzi marketing"

Dubaj cieszy się ogromną popularnością wśród influencerek i celebrytek. O fenomenie tego miasta w sieci porozmawialiśmy z ekspertkami od social mediów i marketingu Agatą Krypczyk i Oliwią Czarnowską.
Lil Masti z mężem, Andziaks i Luka, Zawadzka
Influencerki sprzedają bajkę o Dubaju. Ekspertka mówi wprost: Nieodpowiedzialne / Fot. Instagram / lilmasti / andziaks / marcelina_zawadzka

W ostatnich latach znacząco rośnie liczba influencerek i celebrytek, które decydują się na życie w Dubaju.  Jedne wyjeżdżają tam na kilka tygodni, inne stawiają na krótkie wakacje, a część otwarcie mówi o przeprowadzce do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Przykładami są m.in. Marcelina Zawadzka, Andziaks oraz Lil Masti. Obecnie Dubaj pojawia się w relacjach influencerek i celebrytek także w kontekście napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Niektóre z nich przekonują, że na miejscu jest bezpiecznie i to media wyolbrzymiają sytuację. Czy to celowy zabieg?

Zobacz wideo Zawadzka spakowała walizki do Dubaju. Wspomniała o cenach

Influencerki dostają pieniądze za promocję Dubaju? "Tam rządzi marketing"

O popularności Zjednoczonych Emiratów Arabskich porozmawialiśmy z ekspertką od social mediów i marketingu, Oliwią Czarnowską. Jej zdaniem władze Dubaju kładą nacisk na skuteczną promocję miasta. - Dubajskie władze kierują miasto jako innowacyjne, czyste, bezpieczne, wyjątkowe i pełne możliwości. Jednocześnie robią to bardzo skutecznie, bo wiedzą, jak ważny jest marketing i stosują nietrywialne techniki - powiedziała nam.

Wiele osób zastanawia się, czy niektóre influencerki dostają pieniądze za pobyt w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ekspertka wyjawiła, że jest to powszechna sytuacja. - Kilka moich znajomych influencerek miało zwyczajnie sponsorowany pełny pobyt w Dubaju, w celu promocji miasta na swoich social mediach. Influencerzy i pozostałe osoby, które mają na sobie dużą uwagę, również kochają przebywać w Dubaju, bo faktycznie tam rządzi marketing. Właściciele biznesów dobrze o tym wiedzą, więc w większości przypadków udostępniają swoje produkty i usługi do promocji. Ten marketing i otoczka Dubaju ma przyciągnąć oczywiście nie tylko influencerów - słyszymy. 

Dlaczego Dubaj przyciąga influencerów? "To miejsce stworzone pod obraz"

Agata Krypczyk, ekspertka od social mediów i marketingu online, zwróciła uwagę na estetyczny wymiar Dubaju, który przyciąga influencerów i celebrytów. - To miejsce stworzone pod obraz: spektakularna architektura, luksusowe hotele, restauracje i niezwykłe widoki. Tego typu treści świetnie działają w mediach społecznościowych, a algorytmy dodatkowo wzmacniają ich zasięg. W efekcie Dubaj stał się symbolem luksusu w internecie - słyszymy.

Ekspertka zaznaczyła, że dziś to Instagram kreuje zachowania turystyczne. Popularność miasta jest także zauważana przez marki. - Miejsca, które dobrze wyglądają na zdjęciach i w krótkich filmach, automatycznie stają się bardziej pożądanymi kierunkami podróży. Dlatego także marki, chcąc podkreślić prestiż swoich produktów, coraz częściej organizują tam sesje zdjęciowe i kampanie - dodaje ekspertka.

Dubaj a konflikt na Bliskim Wschodzie. "To po prostu nieodpowiedzialne"

Niektórzy influencerzy przekonywali swoich odbiorców, że mimo konfliktu w Iranie i odwetu na pobliskie państwa w Dubaju jest bezpiecznie. - Bardzo was proszę, nie nakręcajcie się nagłówkami, bo to niczego dobrego nie przynosi. I warto też pamiętać o tym, że Zjednoczone Emiraty Arabskie mają jeden z najbardziej zaawansowanych systemów ochrony na świecie - komentowała Agnieszka Włodarczyk. - Ludzie tutaj normalnie funkcjonują, opalają się, wypoczywają, chodzą po mieście, dzieci się bawią - słyszeliśmy od Andziaks.

Co na to Agata Krypczyk? - Namawianie przez influencerów do wyjazdów i przekonywanie, że jest bezpiecznie, jest po prostu nieodpowiedzialne. Takie komunikaty mogą wprowadzać ludzi w błąd i bagatelizować realne zagrożenia - słyszymy. - Co więcej, powstaje absurdalna sytuacja. Z jednej strony słyszymy zapewnienia, że wszystko jest bezpieczne, a z drugiej pojawiają się głosy, że państwo zostawiło turystów samych sobie. Taka postawa jest nie tylko niekonsekwentna, ale też społecznie szkodliwa - dodała ekspertka.

Więcej o: