Jasiek Mela 30 grudnia skończy 25 lat. Uśmiechnięty, rozgadany i pomocny - gdy się z nim rozmawia, nie odnosi się wrażenia, że ten chłopak przeszedł tak wiele. Jego historią można obdzielić kilkoro ludzi, on zmagał się z tym wszystkim sam. Niesamowicie silna i pozytywna osoba, którą zapamiętuje się na zawsze.
Nie sposób się nie zgodzić z Maćkiem. Jasiek, który przeszedł w swoim życiu naprawdę dużo, teraz dzieli się swoją historią z innymi. Dzieli się swoją siłą, która jest naprawdę olbrzymia.
fot. TVN/Krzysztof Dubiel
Życie nie oszczędzało Jaśka Meli. Na największą próbę został wystawiony w 2002 roku. 24 lipca 13-letni Jasiek schronił się przed deszczem w stacji transformatorowej. Przez jego ciało przepłynęło 15 tysięcy woltów. Chłopak dotarł do domu o własnych siłach, w wyniku porażenia prądem stracił prawe przedramię i lewą nogę. Tuż po wypadku, Jasiek walczył o życie:
Jego życie wywróciło się do góry nogami. Nastolatek musiał zmierzyć się ze swoimi słabościami.
Nie wiemy, czy Jasiek znalazłby w sobie dość siły, żeby przejść przez rehabilitację, gdyby nie wyprawa z Markiem Kamińskim. Podróż na biegun sprawiła, że chłopak miał cel, wiedział, do czego dąży, po co zmaga się z ciężkimi ćwiczeniami.
Fot. Jacek ?agowski / Agencja Gazeta
Podejmując decyzję o wyprawie na biegun, Jasiek chciał udowodnić coś sobie, ale nie tylko. Chciał pokazać ojcu, że da radę to zrobić.
Fot. Maciej ?wierczy?ski / Agencja Gazeta
Utrata nogi i przedramienia to nie jedyna tragedia, którą przeszedł Jasiek Mela. Wcześniej spalił się jego dom. Miał wtedy zaledwie 7 lat i widział, jak dobytek jego rodziny trawiły płomienie.
Rodzina Meli myślała początkowo, że to tylko niewielki pożar. Jego ojciec starał się go ugasić wiadrem wody. Dosłownie w ciągu godziny płomienie pochłonęły jednak cały ich dobytek.
Fot. Dariusz GORAJSKI/ AG
Był styczeń, na dworze panował mróz, a rodzina Jaśka Meli została bez dachu nad głową i bez ciepłego okrycia. Wtedy z pomocą przyszli im sąsiedzi, którzy przynosili im potrzebne rzeczy.
Wydawać by się mogło, że po tej tragedii, limit złych doświadczeń został już wyczerpany. Rodzina Jaśka musiała jednak zmierzyć się jeszcze z ogromną tragedią. Pół roku po pożarze, w sierpniu 1997 roku młodszy brata Jaśka, Piotruś, utopił się na jego oczach. To miał być spokojny dzień spędzony całą rodziną nad jeziorem w pobliskiej miejscowości, Szumie. Było gwarno, wokół dużo ludzi. Jasiek Mela miał wtedy 8 lat, a jego młodszy brat 7. Rodzina miała już się zbierać, kiedy Piotruś poprosił brata o materac.
To właśnie Jasiek pierwszy zauważył, że jego brat zaczął się topić:
Jasie poprosił więc o pomoc rodziców. Niestety mimo reanimacji i masażu serca, jego brata nie udało już się uratować.
Starta brata była dla 8-letniego Meli traumatycznym przeżyciem. Trudno mu było z tym się pogodzić.
Agencja Gazeta
Jasiek podskórnie czuł się winny tej tragedii:
Życie nie oszczędzało Jana Meli. Tragiczne wydarzenia dały mu jednak wyjątkową siłę.
Mimo tego Mela nie załamał się.
Jasiek Mela urodził się w Gdańsku, przez kilka lat mieszkał w Gdyni, później jego rodzina przeprowadziła się do Malborka. Po maturze wyjechał do Łodzi.
Fot. Maciej ?wierczy?ski / Agencja Gazeta
Jasiek uwielbia próbować nowych rzeczy. Jego pasją są podróże, ale robi też zdjęcia, maluje...
Po wypadku Jasiek martwił się, czy znajdzie sobie ukochaną, zupełnie bezpodstawnie. Jak dowiedzieliśmy się z wywiadu dla "Gali", pierwsza dziewczyna przyszła na jego spotkanie autorskie. Jakim chłopakiem jest Jasiek? Dla ukochanej uczy się... szydełkować. A czego szuka w dziewczynach?
fot. Adam Golec / AG
Jasiek Mela jest najmłodszą w historii osobą, której w ciągu jednego roku udało się zdobyć obydwa bieguny. Jest pierwszym niepełnosprawnym, któremu to zrobił. Dziś Jasiek prowadzi fundację Poza Horyzonty, wspiera innych. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych i chce pokazać innym, że są w stanie zrobić wszystko, co tylko sobie wymarzą. Kiedyś, do niego ktoś wyciągnął pomocną dłoń, dziś on podaje ją innym.
Historię Jaśka i jego rodziny, opowieść o tym, jak pokonywać własne słabości, zobaczycie w filmie "Mój biegun", który w najbliższy piątek, 25 października, zadebiutuje na ekranach kin.
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Sukces polskiej modelki. Właśnie otworzyła ważny pokaz w Paryżu
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary
Macaulay Culkin reaguje na śmierć filmowej mamy. "Myślałem, że mamy czas"
Jaś Mela. AG
Jaś Mela. Agencja Wyborcza.pl