• Link został skopiowany

Córka Biedrzyńskiej opowiedziała o zaburzeniach lękowych. "Miałam różne ataki paniki"

Michalina Robakiewicz, mimo że od lat związana jest show-biznesem, nie czuje się pewna siebie. Córka Adrianny Biedrzyńskiej opowiedziała o tym w nowym wywiadzie.
Michalina Robakiewicz opowiedziała o zaburzeniach lękowych.
Fot. Kapif.pl / instagram.com/robakiewiczz

Michalina Robakiewicz dzięki znanej mamie od małego pojawia się publicznie. Gdy miała dziewięć lat, dołączyła do obsady "Klanu", gdzie wcielała się długo w Kamilę - siostrę Jerzego Chojnickiego (Andrzej Grabarczyk). Show-biznes jej jednak nie służył. Choć jako dziecko lubiła publiczne występy, później przyszedł problem. W nowym wywiadzie aktorka powiedziała, że najtrudniejsza rzecz, z jaką musi się mierzyć, to zaburzenia lękowe. - Wszystko przez to, że jestem osobą, która dosyć nerwowo reaguje na różne sytuacje. Pierwszy raz zaburzenia lękowe pojawiły się przed liceum, miałam różne ataki paniki i do tej pory je mam. Teraz z tym walczę, ale wiadomo, że to jest długa podróż - wyznała córka Adrianny Biedrzyńskiej w rozmowie z cozatydzien.tvn.pl.

Zobacz wideo Rozenek o chorobie koleżanki

Michalina Robakiewicz wspomina dzieciństwo

Michalina Robakiewicz chciałaby być dziś tak pewna siebie jak wtedy, gdy miała tylko kilka lat. Z łezką w oku ogląda swoje stare występy. Wtedy była przebojowa i umiała czerpać z życia garściami. Po latach obycie przed kamerą paradoksalnie jej nie pomaga. - Jeszcze jak byłam mała, byłam z mamą w programie Mariusza Szczygła. Miałam sześć lat. To jest niesamowite. Poziom pewności siebie u tej dziewczynki, która tam siedzi... ja chcę być tam, gdzie ona, mentalnie - dodała we wspomnianej rozmowie. 

Michalina Robakiewicz mówiła do ojca per "pan"

Przypomnijmy, że Michalina Robakiewicz wychowywała się bez ojca. W wywiadzie dla "Dziennika Wschodniego" Adrianna Biedrzyńska mówiła, że był czas, w którym Maciej Robakiewicz nie interesował się córką. Mimo to później dla jej dobra utrzymywali kontakt. Kiedy doszło do sformalizowania sprawy rozwodowej, aktor miał zniknąć na jakiś czas bez śladu. Po latach Maciej Robakiewicz wyznał, że żałował swojej decyzji, lecz było już za późno na naprawdę błędów. Michalina Robakiewicz zaczęła mówić "tato" do drugiego męża matki - Marcina Miazgi, który pomagał Biedrzyńskiej przy jej wychowywaniu. To właśnie z nim córka aktorki zbudowała relację, choć para też nie jest już razem. Jak podawał niegdyś magazyn "Viva!", przy sporadycznych spotkaniach z biologicznym ojcem Michalina miała nazywać go "panem". 

Potrzebujesz pomocy?

Jeśli przeżywasz trudności, pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych: Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym: 800-70-2222 ; Telefon zaufania dla Dzieci i Młodzieży: 116 111; Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych: 116 123. Pod tym linkiem znajdziesz więcej informacji, jak pomóc sobie lub innym, oraz kontakty do organizacji pomagających osobom w kryzysie i ich bliskim.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

  • Link został skopiowany
Więcej o: