Informację o śmierci Jana Frycza podał 17 sierpnia Teatr Narodowy w Warszawie. Przekazano wówczas, że artysta zmarł 15 sierpnia w otoczeniu najbliższych. Miał 72 lata. Smutne wieści wstrząsnęły polskim światem sztuki i teatru. Teraz ustalono pierwsze szczegóły dotyczące pogrzebu wybitnego aktora.
Jak się okazuje, wciąż nie podano oficjalnej daty pogrzebu Jana Frycza. Rzekomo ma się on odbyć dopiero we wrześniu. W rozmowie z "Faktem" więcej informacji na temat uroczystości przekazał jednak rzecznik Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. - Pogrzeb Jana Frycza będzie miał charakter państwowy - poinformował teraz Piotr Jędrzejowski.
Śmierć artysty zszokowała środowisko artystyczne. Teatr Narodowy wspominał Frycza w poruszających słowach. "Był niezwykle ważnym członkiem naszego zespołu - nie tylko wielkim artystą, ale i przyjacielem, a dla wielu z nas również mentorem. Będzie nam bardzo brakować jego charyzmy na próbach, jego śmiechu w kuluarach, długich rozmów i analiz. Przede wszystkim jednak będzie nam go brakować jako pięknego człowieka. Mieliśmy wielkie szczęście, mogąc spotykać się na co dzień" - mogliśmy przeczytać we wpisie w mediach społecznościowych.
Przypomnijmy, że Frycz do końca swojego życia spełniał się jako aktor. Teatr Narodowy przekazał również, że zaledwie tydzień przed śmiercią artysta rozpoczął próby do "Orestei" w reżyserii Luka Percevala. Frycz miał także wkrótce wkroczyć na plan kontynuacji filmu "Nigdy w życiu". Wraz z Danutą Stenką mieli ponownie pojawić się przed kamerą w ekranizacją powieści "Właśnie że tak!".
- Jestem wstrząśnięta. To był absolutnie cudowny człowiek, oprócz tego, że był przewspaniałym aktorem. (...) No i miał być u mnie na planie za tydzień, ale to oczywiście nie jest już tak ważne jak sam fakt, że po prostu odszedł. Nie nagraliśmy żadnej sceny, to wszystko było przed nami, niestety - przekazała w rozmowie z Pudelkiem Katarzyna Grochola.
Lewandowska natrafiła na pierwszy problem w Chicago. "To niemałe wyzwanie"
Harry i Meghan wracają do Wielkiej Brytanii. Ekspertka wskazuje konkretny powód. "Dość rozpaczliwe ruchy"
Bramki na wejściu, 50 zł za parking i płatna toaleta. Książulo zdumiony po wizycie w krytykowanej restauracji
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Meghan już nie wróci do królewskich obowiązków? Ekspertka wątpi w jej intencje. "To jest złota klatka"
Alain Delon kochał tego psa jak dziecko. Przed śmiercią miał wobec niego wstrząsający plan
Krupińska przyjaźni się z Lewandowskimi. Ujawniła, co dzieje się między nimi prywatnie
Matylda Damięcka żegna Wandę Traczyk-Stawską. Oddała jej hołd piękną grafiką
Rusin wstrząśnięta widokiem na plaży w Malezji. "Jest to straszne, przeraża mnie"