Wszyscy obserwują asystentkę Trumpa. Mówiła, że zawdzięcza mu życie. "Jesteś dla mnie wszystkim"

Donald Trump od lat jest widywany ze swoją asystentką. W ostatnim czasie 35-latka przyciągnęła jednak sporo uwagi mediów.
Donald Trump i Natalie Harp
Fot. REUTERS/Kylie Cooper, REUTERS/Daniel Heuer

Donald Trump od lat trzyma blisko siebie oddany mu sztab ludzi. W 2022 roku do jego ekipy dołączyła Natalie Harp - prezenterka telewizyjna, która twierdzi, że polityk uratował jej życie. Obecnie 35-latka nie odstępuje amerykańskiego prezydenta na krok. Kobieta jest widziana z nim zarówno podczas oficjalnych uroczystości, jak i w czasie wolnym, m.in. w jego rezydencji Mar-a-Lago. Niedawno na temat Harp zrobiło się jednak ponownie dość głośno. Wszystko przez słowa polityka Demokratów.

Zobacz wideo Trump dostanie łomot w wyborach połówkowych? Mazzini i Imielski komentują

Donald Trump zawsze może liczyć na swoją asystentkę. Kim jest Natalie Harp?

- Prezydent przesypia spotkania, gra w golfa i handluje akcjami. Chce budować swoją salę balową i podróżować z Natalie ich latającym pałacem (mowa o odrzutowcu Air Force One - red.) - mówił 16 sierpnia w Atlancie senator Partii Demokratycznej Jon Ossoff, który obecnie ubiega się o reelekcję, rywalizując z kongresmenem Mike'iem Collinsem (popieranym przez Trumpa). Słowa polityka poniosły się w mediach ze względu na przytyk do prezydenta USA dotyczący jego asystentki. Dziennikarze pochylili się z tego względu w nowych artykułach nad postacią Harp.

Jak się okazuje, jeszcze kilka lat temu Natalie pracowała jako prezenterka w telewizji. Niestety u kobiety została zdiagnozowana choroba nowotworowa. To właśnie wtedy jej życie miało już na zawsze się zmienić dzięki Donaldowi Trumpowi. - Dzięki prezydentowi Trumpowi już nie umieram na raka. Żyję z rakiem - mówiła w 2019 roku Harp w rozmowie ze stacją Fox News. Asystentka prezydenta miała zawdzięczać mu życie za sprawą podpisanej przez niego ustawy "Right to Try". Umożliwiła ona jej dostęp do eksperymentalnego leczenia. W 2020 roku Harp wystąpiła z przemówieniem na Krajowej Konwencji Partii Republikańskiej, by zaledwie dwa lata później dołączyć do zespołu Trumpa. 

Od lat spekuluje się na temat relacji Donalda Trumpa i Natalie Harp

W kolejnych latach Harp wielokrotnie wykazała, że Trump może liczyć na nią w każdej chwili. Zdobyła nawet na pewnym etapie przydomek "człowieka-drukarki", gdyż wyjątkowo często była widywana z bezprzewodową, przenośną drukarką. Natalie miała w ten sposób zapewniać prezydentowi stały dostęp do wydruków najnowszych informacji z sieci. 

Obecność kobiety sprawiła jednak, że w mediach zaczęły pojawiać się doniesienia o rzekomej pozazawodowej relacji z Trumpem. Jeszcze w 2022 roku "The New York Times" informował, że asystentka miała wysyłać do prezydenta osobiste listy. "Jesteś dla mnie wszystkim, co się liczy" - napisała podobno Harp w jednym z nich.

Więcej o: