Alain Delon kochał tego psa jak dziecko. Przed śmiercią miał wobec niego wstrząsający plan

Alain Delon zmarł 18 sierpnia 2024 roku w wieku 88 lat. U schyłku życia szczególnie bliski był mu Loubo, owczarek belgijski, którego traktował jak członka rodziny. Aktor miał wobec niego nietypowy plan na wypadek swojej śmierci. Gdy wyszło na jaw, czego dokładnie chciał, organizacje zajmujące się ochroną zwierząt zaczęły działać.
Alain Delo
JACEK MARCZEWSKI/ Agencja Gazeta

Relacja człowieka z ukochanym zwierzęciem potrafi być niezwykle silna, jednak czasem rodzi również trudne pytania o granice takiego przywiązania. Historia Alaina Delona i jego psa stała się tego wyjątkowo głośnym przykładem. Decyzja francuskiego gwiazdora wzbudziła kontrowersje, a ostatecznie jego bliscy postąpili inaczej, niż zakładał.

Zobacz wideo Wybitni aktorzy, którzy nie zagrali w wybitnych produkcjach [MUSIMY O TYM POGADAĆ]

Alain Delon wywołał szok, gdy ogłosił ostatnią wolę przed śmiercią

Alain Delon zdawał sobie sprawę, że jego dni są policzone, dlatego podzielił się ostatnią wolą. Podkreślił, że nie chce pogrzebu państwowego, woli "spocząć jak każdy inny człowiek". To jednak nie wszystko, bo miał specjalne życzenie, które dotyczyło jego ukochanego pupila. Myli się jednak ten, kto myśli, że gwiazdor chciał obdarować psa swoim majątkiem na wzór Karla Lagerfielda, który zapisał swojej kotce, Choupette, część majątku. Według medialnych doniesień mogła odziedziczyć nawet 750 milionów złotych.

Wręcz przeciwnie. Alain Delon życzył sobie, by zostać pochowany wraz Loubo, którego przygarnął w 2014 roku. "To mój pies na jesień życia. Owczarek belgijski, którego kocham jak dziecko. Poproszę weterynarza, by pozwolił nam odejść razem. Zrobi mu zastrzyk, aby umarł w moich ramionach. Wolę to, niż świadomość, że umierałby na moim grobie, bardzo cierpiąc" - powiedział gwiazdor w rozmowie z "Paris Match" w 2018 roku.

Alain Delon chciał być pochowany ze swoim psem. Obrońcy zwierząt wszczęli alarm

Nic więc dziwnego, że po takiej deklaracji obrońcy praw zwierząt postanowili interweniować. Przypominali słowa aktora i podkreślali, że życie zwierzęcia nie zależy od człowieka. Dwie organizacje próbowały znaleźć nowy dom dla Loubo. Rodzina aktora zapewniła jednak, że pies nie zostanie uśpiony i pochowany wraz z Alainem Delo. Miał natomiast trafić pod opiekę do jednej z bliskich aktorowi osób. Niestety nie zdradzono żadnych innych szczegółów, nie wiadomo więc, jak potoczyły się losy czworonoga. Mamy nadzieję, że znalazł kochający dom.

Więcej o: