Małgorzata Rozenek wydała oświadczenie w sprawie ataku aktywistów na swój sklep. Wspomniała o pracownikach

Małgorzata Rozenek zabrała głos w sprawie ataku aktywistów na swój sklep, którzy oblali witrynę sztucznymi odchodami. Dosadnie wyraziła swoje zdanie na ten temat.
Małgorzata Rozenek wydała oświadczenie w sprawie ataku aktywistów na swój sklep. Wspomniała o pracownikach
KAPIF

W środę, 22 lipca, działacze Ruchu Klimatycznego Jazda! zaatakowali butik Małgorzaty Rozenek-Majdan, sklep influencerki Andziaks, a nawet jej dom. W ten sposób chcieli wyrazić swój sprzeciw wobec konsumpcjonizmu. - To oni arogancko promują skrajnie konsumpcyjny styl życia. Andziaks sama przyznała, że jest "królową konsumpcjonizmu" i bezwstydnie obnosi się torebką za 30 tysięcy złotych czy kremem za 11 tysięcy złotych. Rozbijają się samochodem za 700 tysięcy złotych i latają na wielotygodniowe wakacje do Dubaju. Taka wysokoemisyjna konsumpcja prowadzi do cierpienia, problemów zdrowotnych i śmierci niewinnych osób poprzez napędzanie katastrofy klimatycznej - napisali aktywiści w sieci. Tę sprawę skomentowała już dla nas Karolina Korwin Piotrowska. Teraz dzień po ataku głos zabrała Małgorzata Rozenek.

Zobacz wideo Wendzikowska tak podsumowała Rozenek. Jest zbyt perfekcyjna?

Małgorzata Rozenek o ataku aktywistów na swój sklep. "Nie możemy uznać, że niszczenie..."

Już na wstępie swojego oświadczenia Małgorzata Rozenek wykazała się sporym zrozumieniem w stosunku do akcji aktywistów. Stwierdziła bowiem, że sama od lat angazuje się społecznie i wie, że w demokracji jest miejsce na wyrażanie swoich poglądów. Wie też, że zmiany zaczynają się od sprzeciwu. Jednocześnie celebrytka podkreśliła, że protest nie może oznaczać przyzwolenia na przemoc.

"Niszczenie czyjejś własności, zakłócanie pracy i wywoływanie poczucia zagrożenia nie są narzędziami debaty publicznej" - powiedziała i w dalszej części wspomniała o swoich pracownikach. "W środku byli pracownicy. Przyszli do pracy jak każdego innego dnia i po prostu się przestraszyli. Nie byli stroną żadnego sporu, a mimo to ponieśli jego konsekwencje" - dodała.

Małgorzata Rozenek oczekuje, że aktywiści poniosą konsekwencje

Małgorzata Rozenek podkreśliła również, że od podobnych ataków aktywistów świat się nie zmieni i nie stanie się nagle sprawiedliwy. "Nie możemy uznać, że niszczenie czyjejś własności jest akceptowalnym sposobem wyrażania poglądów. Od tego świat nie stanie się bardziej sprawiedliwy. Nie zmniejszą się nierówności. Nikomu nie będzie żyło się lepiej. Zostanie tylko więcej złości, więcej podziałów i większe przyzwolenie na przemoc" - napisała Małgorzata Rozenek. Na koniec Małgorzata Rozenek podkreśliła, że każdy, kto przekracza granice prawa, powinien ponieść konsekwencje. "Tylko w ten sposób możemy chronić przestrzeń do prawdziwej debaty" - podsumowała.

Małgorzata Rozenek wydała oświadczenie
Małgorzata Rozenek wydała oświadczenie instagram.com/m_rozenek
Więcej o: