Maja Chwalińska skradła show przed samym Wimbledonem. Jej nagranie jest hitem!

Maja Chwalińska zabłysnęła w sieci jeszcze przed rozpoczęciem Wimbledonu. Jej spontaniczna odpowiedź w nagraniu opublikowanym przez organizatorów szybko stała się hitem w sieci.
Novak Djokovic, Maja Chwalińska
https://www.instagram.com/wimbledon/

Maja Chwalińska to jedna z Polek, które w tym roku wystąpią na kortach Wimbledonu. Przed startem wielkoszlemowej rywalizacji organizatorzy publikują w mediach społecznościowych materiały z udziałem zawodników i pokazują ich z mniej formalnej strony. W jednym z nagrań tenisistki i tenisiści odpowiadali na pytanie o ulubiony rodzaj makaronu, kiedy byli w drodze na trening. Obok Mai Chwalińskiej w materiale pojawili się m.in. Novak Djoković, Aryna Sabalenka, Daniił Miedwiediew, Matteo Berrettini, Marta Kostiuk i Alexander Zverev.

Zobacz wideo Chwalińska przechodzi przełomowy okres

Maja Chwalińska hitem przed Wimbledonem. To nagranie obiegło sieć

Choć w nagraniu nie zabrakło największych nazwisk światowego tenisa, to właśnie Maja Chwalińska najbardziej zapadła w pamięć internautom. Pytani sportowcy odpowiadali w większości "penne" lub "spaghetti". Polka postawiła na prostą i spontaniczną odpowiedź. - Każdy makaron jest dobry - przekazała. Jej wypowiedź błyskawicznie podbiła sekcję komentarzy. Wielu fanów uznało, że to właśnie Chwalińska najlepiej poradziła sobie z nietypowym pytaniem organizatorów.

Co pod tą rolką na Instagramie piszą internauci? "Każdy makaron jest dobry. Zwyciężczyni", "Ostatnia odpowiedź jest właściwa", "Odpowiedź Mai była najlepsza" - czytamy w komentarzach. Trzeba przyznać, że Chwalińska udzieliła najbardziej nieprzewidywalnej odpowiedzi, co zostało docenione.

Maja Chwalińska jest na językach wszystkich. Maryla Rodowicz miała jednak z tym problem

Rodowicz kibicuje sportsmenkom, ale w jednym z ostatnich wywiadów popełniła pewną gafę - pomyliła nazwiska tenisistek. Wokalistka postanowiła następnie przeprosić gwiazdy tenisa w poście na Facebooku. "Matko, pożeniłam Maję z Igą. Przepraszam was, dziewczyny, zeszłam ze sceny i byłam jeszcze w innym świecie. A bardzo chciałam pozdrowić klub tenisowy z Bielska Advantage i Maję Chwalińską, która zachwyciła świat. Biję się w pierś. I wracam do pomidorowej. I życzę wam sukcesów na Wimbledonie" - przekazała.

Więcej o: