96-letni Jerzy Antczak spędził dwa miesiące w szpitalu. "Wyglądało na to, że czeka mnie wózek inwalidzki"

Jerzy Antczak wraz z początkiem lutego trafił do szpitala. Legendarny reżyser ma problemy ze zdrowiem. Teraz zabrał głos i odezwał się do fanów.
Jerzy Antczak
Fot. KAPIF.pl
  • Jerzy Antczak miał niefortunny wypadek, przez który złamał biodro
  • Reżyser spędził dwa miesiące w szpitalu. Teraz zabrał głos, informując fanów o swoim stanie
  • Zapowiedział, że jest w trakcie pisania książki o Jadwidze Barańskiej

Na początku lutego tego roku usłyszeliśmy o problemach zdrowotnych Jerzego Antczaka. Syn reżysera poinformował, że trafił on do szpitala, gdyż po niefortunnym wypadku doznał złamania biodra. Niedługo później nadeszły pozytywne informacje o intensywnej terapii Antczaka. Sam reżyser przekazał, że wrócił wówczas do domu, ale towarzyszył mu ból. "Kochani przyjaciele. Jestem w domu. Niestety bóle powróciły bardzo. Wysyłajcie mi dobre myśli" - pisał 14 lutego. Teraz ponownie zabrał głos. Reżyser nie ukrywa, że jego sytuacja jest trudna, ale pomału dochodzi do siebie. 

Zobacz wideo Honorata Skarbek o pobycie w szpitalu, fenomenie Dody, zarobkach z Instagrama i kwestii macierzyństwa

Jerzy Antczak ma problemy zdrowotne. Teraz odezwał się do fanów i przekazał wieści 

Przez nieco ponad dwóch miesiącach Jerzy Antczak zdecydował się poinformować fanów, jak się czuje. Okazuje się, że cały czas dochodzi do zdrowia, choć groziły mu poważne konsekwencje upadku. "Kochani przyjaciele. Dziękuję z całego serca za ciepło słów z okazji moich imienin. Bardzo ich potrzebuję w chwilach, kiedy po fatalnym upadku, który spowodował pęknięcie kości ogonowej, pomału dochodzę do sił i chyba będę poruszał się o własnych nogach, a wyglądało na to, że czeka mnie wózek inwalidzki" - przekazał w poście na Facebooku. "Dwa miesiące w szpitalu i cierpienia wyzwoliły we mnie pokorę akceptacji decyzji Boga!" - podkreślił.

Jerzy Antczak skupia się na pisaniu książki o żonie. Ma ważny cel

Okazuje się, że reżyser skupia się obecnie nad książką o swojej żonie Jadwidze Barańskiej. Aktorka zmarła w październiku 2024 roku. "A teraz mapa drogowa mojego życia. Przez maj zrobię wszystko, aby dojść do pełnej formy, a potem od czerwca do września będę intensywnie pracował nad książką, która nosi tytuł 'Jadzia - dar przeznaczenia'" - zapowiedział. 

Na sam koniec reżyser zaapelował, by fani wysyłali mu pozytywną energię. Planuje bowiem, by wydać książkę w rocznicę śmierci ukochanej żony. "Kochani, wysyłajcie mi dobre wibracje, abym w pełni sił mógł opublikować książkę 24 października, dokładnie w dniu, kiedy Jadzia przeniosła się na niebiańską emeryturę. Kocham was bezgranicznie i jeszcze raz dziękuję za pamięć. Wasz Jerzy" - zakończył wpis Antczak. 

Więcej o: