Na początku lutego pojawiły się niepokojące informacje o stanie zdrowia Jerzego Antczaka. Jak przekazał jego syn, Mikołaj, ceniony reżyser trafił do szpitala po niefortunnym upadku, w wyniku którego doznał złamania biodra. Wiadomość szybko obiegła media i poruszyła fanów Antczaka, którzy z niepokojem śledzili kolejne doniesienia o jego zdrowiu.
Niedługo po nieszczęśliwym wypadku pojawiły się także bardziej uspokajające informacje. Jerzy Antczak został wypisany ze szpitala i obecnie przebywa w specjalistycznej klinice rehabilitacyjnej. Jak poinformował jego syn, reżyser otrzymuje leki łagodzące ból oraz wspierające proces leczenia, a codzienna rehabilitacja przynosi stopniową poprawę. "Tato jest w klinice rehabilitacyjnej. Dostaje lekarstwa na ból i fizyczną terapię. Każdego dnia jest lepiej" - napisał.
Rehabilitacja jest prowadzona regularnie i daje pozytywne efekty, co napawa bliskich ostrożnym optymizmem. Nowe wieści o stanie zdrowia Jerzego Antczaka spotkały się z ogromnym wsparciem ze strony internautów. Pod wpisami zamieszczanymi w mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki komentarzy z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia, siły i wytrwałości. Wiele osób w ich treści podkreślało, jak ogromne znaczenie mają jego filmy dla polskiej kultury i jak bardzo kibicują mu w walce o sprawność oraz pełny powrót do formy.
Warto przypomnieć, że kłopoty zdrowotne reżysera już wcześniej były szeroko komentowane. W 2024 roku Jerzy Antczak trafił do szpitala z powodu groźnego zakażenia bakteryjnego, które - jak sam informował - zaatakowało również serce. Wówczas rozpoczęła się intensywna walka o jego zdrowie, wymagająca stałego nadzoru lekarzy i specjalistycznego leczenia. Dzięki szybkiej reakcji zespołu medycznego oraz wdrożeniu odpowiedniej terapii sytuację udało się opanować, a reżyser mógł wrócić do domu, by stopniowo odzyskiwać siły.
Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują
Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"
Na grobie Hanki Bielickiej stoi kot w kapeluszu. Ale uwagę zwraca napis na ozdobie
Nawrocki reklamuje podcast "bez zbędnych hamulców". Przesadził? "Na miłość boską, prezydent to nie influencer"
Dziennikarki TVN24 wybuchły śmiechem na wizji. Wszystko przez słowa posła PiS
Anna Dymna jest matką chrzestną Heleny Englert. Jedno ją martwi. "Mam wyrzuty sumienia"
Anna Wendzikowska zawstydziła Leonardo DiCaprio. "Zmieszał się"
Wybrali "najseksowniejszego mężczyznę na świecie", a ja widzę duży problem i stawiam niewygodne pytania
Aż trudno uwierzyć, co spotkało Hyży i jej córkę w sklepie. To był moment, który zmienił wszystko