Burza po wizycie kamer "Rolnik szuka żony" u Bardowskich. Widzowie apelują

Tuż po odcinku "Rolnik szuka żony" widzowie mogą zobaczyć, jak radzą sobie pary, które połączył program. W ostatnim z segmentów "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" zobaczyliśmy rodzinę Bardowskich, co wywołało mieszane reakcje wśród fanów programu.
Burza po wizycie u Bardowskich. 'Mogliście sobie darować'
Fot. 'Rolnik szuka żony'/TVP

Grzegorz Bardowski pojawił się w drugiej edycji "Rolnik szuka żony" i szybko podjął decyzję, by kontynuować znajomość wyłącznie z Anną, która od początku była jego faworytką. Dziś para jest małżeństwem i doczekała się syna i córki. W programie "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" Grzegorz Dobek odwiedził rodzinę Bardowskich z kamerami i ujawnił kulisy ich codzienności. To jednak nie spotkało się przychylnym odbiorem widzów, którzy uważają, że para i tak wszystko pokazuje w sieci. 

Zobacz wideo Kamila Boś z "Rolnik szuka żony" walczy ze stereotypami. "Ciężko pracuje, nie tylko wyglądam"

Burza po odcinku "Rolnik szuka żony. Odwiedziny" z udziałem Bardowskich. To rozczarowało internautów

W krótkim segmencie widzowie mogli zobaczyć, co teraz dzieje się u rodziny Bardowskich. Para stała się jednym z przykładów na to, że program ma sens i można w nim znaleźć miłość. Część osób była zachwycona tym, że może ponownie zobaczyć Bardowskich na ekranie. "Są super małżeństwem i piękną, szczęśliwą rodziną. Bardzo ich lubię", "Piękna rodzina, przykład dla młodych ludzi", "Z ogromną przyjemnością obejrzałam dzisiejszy odcinek. Fajni ludzie, cudowne dzieciaki, oby się szczęściło na dalsze lata" - pisali internauci. 

Udział Bardowskich w formacie odwiedzin "Rolnik szuka żony" nie wszystkim przypadł jednak do gustu. Część widzów zwróciła uwagę, że od zakończenia edycji z ich udziałem para prowadzi działalność w mediach społecznościowych, gdzie i tak pokazują, jak wygląda ich codzienność. Niektórzy apelowali do TVP, że chętniej obejrzeliby odcinek z udziałem pary, która nie jest tak aktywna w przestrzeni publicznej. "Akurat wizytę u Bardowskich mogliście sobie darować. Oni całe swoje życie pokazują w internecie", "Zmarnowane spotkanie... W mediach ukazują się codziennie", "Przecież na co dzień możemy oglądać ich w internecie, po co ten odcinek był?" - pisali widzowie.

Tego w "Rolnik szuka żony" jeszcze nie było. To wydarzyło się na grillu u jednego z uczestników

W ostatnim z odcinków Mariusz zorganizował grilla dla najbliższych, którzy przypatrywali się jego kandydatkom - Ewelinie i Patrycji. Wprost przyznali, że pierwsza z nich lepiej do niego pasuje. Rolnik zdecydował się porozmawiać z Patrycją na osobności i zakończył relację. - Jak widzę, jak na siebie patrzycie, to ja odpuszczam - zaznaczyła kandydatka z poruszeniem, a Mariusz ogłosił swoją decyzję po powrocie na grilla. Tego wcześniej w programie nie było, o czym poinformowała w mediach społecznościowych produkcja randkowego show. "Mariusz pożegnał Patrycję. Po raz pierwszy w historii programu pożegnanie z kandydatką odbyło się podczas grilla!" - przekazano. 

Więcej o: