Trzecie dziecko u Lewandowskich? Robert przerwał milczenie. Padło hasło "syn"

Robert Lewandowski i Anna Lewandowska wychowują dwie córki, ale temat powiększenia rodziny wciąż wraca jak bumerang. W jednym z wywiadów piłkarz został zapytany o syna. Co odpowiedział?
Lewandowscy - zdjęcie ilustracyjne
Vittorio Zunino Celotto/Getty Images

W rozmowie z WP SportoweFakty Robert Lewandowski przyznał, że nie wie, jak to jest wychowywać syna. Nie wykluczył jednak, że w przyszłości będzie miał okazję się o tym przekonać. Zaznaczył przy tym, że decyzja o kolejnym dziecku należy również do jego żony. Piłkarz podkreślił też, że nie zamierzają się spieszyć z rodzinnymi planami.

Zobacz wideo W jakiej formie jest Robert Lewandowski?

Robert Lewandowski powiedział o trzecim dziecku. Chciałby mieć syna?

Robert Lewandowski w 2024 roku otworzył się na temat swojego życia prywatnego. Piłkarz, który ma dwie córki: Klarę i Laurę, zdradził wówczas, czy dziewczyny mogą jeszcze doczekać się rodzeństwa. Okazuje się, że to temat otwarty, a przynajmniej wtedy taki był, jednak wiele leży w rękach jego ukochanej Anny. - Jestem dumny, że mam dwie córki. To super uczucie. Nie wiem, jak to jest mieć syna. A czy będę miał taką możliwość? Zobaczymy. Jeszcze trochę czasu mamy. Nie mówię nie, nie mówię tak. Wiadomo, że to też decyzja Ani - wyznał dyplomatycznie Lewandowski w serwisie WP SportoweFakty.

Robert Lewandowski o wychowaniu córek. Jakim jest ojcem?

W jednym z wywiadów wyjaśnił też, jakim jest ojcem dla Laury i Klary. Choć mógłby im zapewnić wszystko, czego dusza zapragnie, nie rozpieszcza ich przesadnie. - Staram się, żeby dzieciaki wiedziały, co powinny zrobić, co mogą, a czego nie. (...) Tłumaczenie dzieciom, co wolno, a co nie jest ważne, bo jak się pozwoli na coś raz, drugi, trzeci, to później ciężko to już odkręcić. Więc ja wolę czasami zareagować wcześniej niż za późno - dodał sportowiec. Wcześniej mówił też, że pierwsze dziecko pomogło mu otwierać się na świat. - Na to, że jednak ludzie są dobrzy, że nie trzeba się zamykać na świat i innych ludzi, że można im zaufać. To serce, które było obudowane skorupą, powoli się kruszyło. Wracając z przegranego meczu, nagle widzisz, że czeka na ciebie osoba, która nie wie, co się dzieje, a i tak się do ciebie uśmiecha i czeka na twój powrót. Pokazuje ci, że życie przed i po to są różne światy - mówił piłkarz w filmie dokumentalnym "Lewandowski - Nieznany".

Więcej o: