Miszczak gorzko skwitował Majewskiego. Dziennikarz zabrał głos. "Nadszedł czas, żeby..."

Edward Miszczak powrócił do momentu rozstania Szymona Majewskiego z TVN-em i przyznał, czemu go zwolnił. Dziennikarz zabrał głos i zapowiedział, że wyjawi prawdę o zajściu sprzed lat.
Miszczak uderzył w Majewskiego. Doczekał się odpowiedzi. 'Nadszedł czas, żeby...'
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@szymonmajewski_official

Przed laty Szymon Majewski był jedną z największy gwiazd TVN-u. Jego flagowym programem był "Szymon Majewski Show", a później "HDw3D Telewision", by na koniec zamienić się w "Szymon na żywo". W 2012 roku prezenter zakończył współpracę ze stacją. Do tej chwili w podcaście Żurnalisty powrócił ówczesny dyrektor programowy TVN-u, Edward Miszczak. Stwierdził, że winnym była reklama, w której udział wziął Majewski. Dziennikarz zdecydował się zabrać głos w tej sprawie. Na Instagramie 16 kwietnia ogłosił, że niedługo wyjaśni, co rzeczywiście miało się wydarzyć przed laty. 

Zobacz wideo Dowbor nadal ma żal do Miszczaka? Wspomniała też o Romanowskiej

Edward Miszczak wyjawił, co spowodowało, że Szymon Majewski pożegnał się z TVN-em

Edward Miszczak w rozmowie z Żurnalistą podkreślił, że Szymon Majewski był jednym z jego ulubionych współpracowników. Wiele się jednak zmieniło, gdy komik wziął udział w reklamie banku, za którą miał dostać trzy mln zł. Miszczak twierdzi jednak, że Majewski nie otrzymał tej kwoty, a na dodatek za kontrakt reklamowy z bankiem prezenter stracił pracę w TVN. Sprawa zwolnienia rozstrzygnęła się w sądzie, a dziennikarz miał otrzymać sowite odszkodowanie. 

Tak, dzięki mnie wygrał proces z TVN-em i zarobił bańkę. (...) On się sam zniszczył. W tym sensie, że w pewnym momencie przyjął reklamę. (...) Nigdy nie dostał tych pieniędzy. To jest taki bank, że różne funkcje pełnią różni ludzie. Tam rządził reklamą SLD, a PiS zarządzało bankiem. W sądzie po roku wygrał bańkę (za to), że go źle zwolniliśmy

- komentował Miszczak. Jego słowa nie zostały bez odpowiedzi.

Szymon Majewski skomentował wypowiedź Edwarda Miszczaka

Słowa Miszczaka dotarły do Szymona Majewskiego. Dziennikarz opublikował filmik na Instagramie, odnosząc się do tej sprawy. - Mój drogi Edwardzie, wczoraj posłuchałem ciebie u Żurnalisty, no i myślę sobie, że nadszedł czas, żeby stanąć w prawdzie, zajrzeć przez wizjer prawdy, stając w jej świetle i wyjaśnić ćwierćprawdy i półprawdy, które pojawiły się w tym wywiadzie - zaczął prezenter. - Są tam też wyrazy sympatii, ale myślę, że byłoby jej więcej, gdybyśmy byli w ramkach tejże prawdy, o to jutro zadbam - stwierdził Majewski. Zapowiedział również, że szerzej odniesie się do tej kwestii w odcinku swojego podcastu. 

Więcej o: