Ksiądz żartuje z zachowania Polaków. Poszło o święcenie koszyków. "Pobłogosław te..."

Ksiądz Rafał Główczyński opublikował zabawne nagranie w sieci. Tym razem popularny kapłan odniósł się do wielkanocnych tradycji.
ksiądz Rafał Główczyński
Fot. Instagram.com/ksiadz_z_osiedla

Ksiądz Rafał Główczyński jest jednym z najpopularniejszych kapłanów udzielających się w mediach społecznościowych. Tylko na Instagramie obserwuje go ponad 55 tys. osób. Duchowny często publikuje m.in. zabawne filmiki. Postanowił to zrobić także przy okazji Wielkanocy. 5 kwietnia wrzucił nagranie, w którym nawiązał do tradycji święcenia koszyczków. 

Zobacz wideo Steczkowska o Wielkanocy 2026. Wtem wyznała, jak przeżywa ślub syna

Ksiądz Rafał Główczyński żartuje ze święcenia koszyczków. Internauci nie kryją rozbawienia

Kapłan opublikował nagranie, na którym odgrywa scenkę prosto z kościoła - ze święcenia koszyczków wielkanocnych w Wielką Sobotę. "Pobłogosław te wędliny, pobłogosław te jajka" - ma mówić ksiądz na temat jedzenia, które, jak wiemy, zawsze ląduje w naszych koszyczkach. Przebrany za wiernego trzymającego święconkę żegna się za to za każdym razem, gdy kapłan błogosławi konkretne produkty. Nawiązał przy tym do tego, że ludzie w kościele często żegnają się wielokrotnie podczas nabożeństw, nawet w momentach, gdy nie trzeba tego robić. 

Internauci nie kryli rozbawienia i zaczęli komentować filmik księdza Rafała. "Co roku mnie to śmieszy! Wczoraj jak co roku to samo - widziałam żegnające się wędliny, mięsa i jajka", "Za rok będę już wiedziała", "Pokazałem to przy stole. Trwa awantura. Dzięki!" - mogliśmy przeczytać pośród wpisów.

Ksiądz wyznał, co widział w koszyczkach wielkanocnych. "Dramat" 

Ksiądz Rafał opowiedział również niedawno, że na przestrzeni lat widział w wielkanocnych koszyczkach zaskakujące rzeczy. Niektóre z elementów święconki Polaków na zawsze zapadły mu w pamięci. - Batoniki, kilogram cukru, raz mi się trafiło, że ktoś pomyślał: "A, browarka w domu mam, to do koszyczka wkładam". Dramat - skomentował kapłan dla serwisu o2.pl. - Tego zdecydowanie nie wkładamy do koszyka, to nie jest miejsce na alkohole - podkreślił znany ksiądz.

Wyjawił też, co oprócz alkoholu jego zdaniem nie powinno znajdować się w koszyczkach. - Jeżeli ktoś włoży do tego koszyka coś, co nie jest związane z tradycją, to dramatu nie ma, aczkolwiek nie ma żadnego uzasadnienia liturgicznego czy symbolicznego do wkładania króliczków, zabawek, słodyczy - stwierdził kapłan.

Więcej o: