Marcin Wrona jest jednym z najbardziej cenionych dziennikarzy stacji TVN i TVN24. Od lat pełni rolę polskiego korespondenta w USA, mieszkając za oceanem już od 2006 roku. By pozostać z widzami w dodatkowym kontakcie, jest przy tym bardzo aktywny w mediach społecznościowych. W najnowszym wpisie postanowił opowiedzieć o sytuacji, która spotkała go w podróży.
Jak się okazuje, w piątek 27 marca Wrona wyruszył do Dallas, by uczestniczyć w spotkaniu z polskim prezydentem Karolem Nawrockim. Niestety, dziennikarz obawia się, że nie dotrze tam na czas. O wszystkim opowiedział w nagraniu na Instagramie. "Ciekawe, czy przy moim lotniczym pechu uda mi się na jutro dolecieć do Dallas w Teksasie na wystąpienie prezydenta Karola Nawrockiego" - napisał pod filmikiem.
- Jest piątek rano i znajomy, który zna moje przygody z lotniskami i samolotami, powiedział, że skoro wylatuję w piątek rano, to jest szansa, że dolecę na sobotę po południu, by zdążyć na wystąpienie prezydenta w Dallas. No bez przesady... - skomentował Wrona na nagraniu, śmiejąc się. W komentarzach mógł liczyć na miłe słowa od internautów. "Trzymamy kciuki", "Uda się, uda", "Szczęśliwego lotu panie Marcinie, bez niespodzianek" - przekazali obserwatorzy dziennikarza.
Przypomnijmy, że zaledwie na początku marca Wrona miał też możliwość spotkania się z byłym amerykańskim prezydentem - Joe Bidenem. Tak opisał to doświadczenie w mediach społecznościowych. "Rocznica powstania Brzezinski Global Strategies w Waszyngtonie. Gość specjalny ambasadora Marka Brzezińskiego - prezydent Joe Biden, który powiedział o gospodarzu: 'Zawsze dotrzymywał danego słowa (...) bardzo na nim polegałem i szczerze mówiąc, zawsze bardzo polegałem na Polsce'" - przekazał dziennikarz, publikując też fotografię z politykiem. Więcej na ten temat przeczytacie w artykule: "Tak wygląda teraz Joe Biden. Dziennikarz TVN spotkał się z nim w Waszyngtonie".
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
Kabaret bezlitośnie szydzi z wyjazdu Ziobry do USA. "Jest jak talizman"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost